Religia obowiązkowo na pierwszej lub ostatniej lekcji, choć przepis dyskusyjny
Od 1 września 2025 r. uczniowie mają mieć jedną lekcję religii w tygodniu. Zmiany wprowadziły przyjęte w tym roku zmiany w rozporządzeniu dotyczącym organizacji religii. Mimo że zostały zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny, wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, więc władze oświatowe go nie uznają. Lekcje religii mają być organizowane wyłącznie na pierwszych, bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych.

Lekcje religii organizuje się na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Problematyczny często okazuje się jednak sposób, w jaki zbierają informację o tym, czy uczeń będzie na religię uczęszczał. Do tej pory kontrowersje budziły zwłaszcza sytuacje, gdy placówki z góry zakładały, że wszyscy uczniowie chcą uczestniczyć w katechezie i żądały od rodziców, których dzieci nie będą chodzić na te lekcje, złożenia w tej sprawie deklaracji.
Sprawdź w LEX: Czy organ prowadzący może opłacać dodatkową godzinę religii w klasach drugich szkoły podstawowej? >
Kolejne rozporządzenie ws. lekcji religii niekonstytucyjne>>
Deklaracja pozytywna
Tymczasem szkoła powinna odebrać od rodziców ucznia (lub pełnoletniego ucznia) pisemne oświadczenie (par. 1 ust. 2 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach) wyrażające wolę uczestniczenia w lekcjach religii. Oświadczenie to nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym.
Szkoła nie może określać w regulaminie terminu wycofania chęci uczestnictwa w katechezach ani wymagać, by miało to szczególnie sformalizowany charakter. Mimo to zdarza się, że placówki nalegają, by rodzice składali podanie o zwolnienie dziecka z religii oraz deklarowali, że wezmą za nie odpowiedzialność w czasie trwania tych zajęć. A przecież par. 1 ust. 2 r.n.r. wprost stanowi, że oświadczenie o chęci uczestnictwa w lekcjach religii może zostać zmienione i nie ogranicza czasu na dokonanie takiej zmiany. Zatem szkoła nie może zamieścić w regulaminie zapisu pozwalającego rodzicom wypisać dziecko z religii tylko np. do końca września, bo będzie on niezgodny z prawem. Uczeń pełnoletni sam może zrezygnować z uczęszczania na katechezę.
Zobacz też w LEX: Zmiany w prawie oświatowym 2025/2026 - jakie nowe wyzwania i obowiązki czekają dyrektorów szkół? >
Jedna lekcja w tygodniu, na początku lub na końcu zajęć
Na początku tego roku MEN wprowadził przepisy, które zmieniły wymiar nauczania religii i etyki. - Nauka religii w przedszkolach odbywa się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych tygodniowo, a w szkołach - w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo - wskazuje Krzysztof Lodziński, ekspert od prawa oświatowego. - Na podstawie obecnie obowiązujących przepisów w roku szkolnym 2025/2026 naukę religii w przedszkolach należy planować w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych tygodniowo, a w szkołach - w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo - podkreśla.
Dodatkowo rozporządzenie wymaga, by religia znalazła się na początku lub na końcu zajęć w danym dniu. Dotychczas rozporządzenie określające zasady nauczania religii (par. 8) wskazywało, że w nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich typów odbywa się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych lub dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo. Wymiar mógł być zmniejszony jedynie za zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła Katolickiego albo władz zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych. Przepisy nie przewidywały też zakazu umieszczania tej lekcji w środku zajęć.
Zobacz też w LEX: Przegląd projektów rozporządzeń i ustaw z zakresu prawa oświatowego 2025 >
Rozporządzenie niekonstytucyjne
W lipcu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy są niezgodne z ustawą zasadniczą. - Trybunał zważył, że tryb wydania przez ministra edukacji zaskarżonego rozporządzenia jest niezgodny z ustawowym rozporządzeniem, które obliguje ministra właściwego do spraw oświaty do działania w porozumieniu z przedstawicielami kościołów. Minister edukacji arbitralnie ukształtował treść zaskarżonego rozporządzenia. Pominięte zostały merytoryczne stanowiska zainteresowanych przedstawicieli kościołów i związków wyznaniowych - mówiła sędzia Krystyna Pawłowicz, przedstawiając ustne motywy wyroku. Według TK MEN nie zrealizował zatem obowiązku współdziałania w porozumieniu, ignorując zgłoszone przez przedstawicieli kościołów wątpliwości. Według art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty minister, wydając rozporządzenie określające warunki i sposób organizowania nauki religii, ma działać "w porozumieniu z władzami Kościoła Katolickiego i Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych Kościołów i związków wyznaniowych".
Sprawdź też w LEX: Jak powinno wyglądać porozumienie miedzy wójtem, a księdzem na nieodpłatne udostępnianie sal lekcyjnych w szkole na cele katechetyczne? >
Tak jak poprzednio zakwestionowana przez TK nowela rozporządzenia przeszła przez proces konsultacji, natomiast, jak wskazują eksperci, w tym wypadku niekoniecznie odpowiada to standardom określonym w przepisach.
- Konstytucja, a także ustawy, jednoznacznie wskazują na obowiązek poszukiwania w sferze stosunków z kościołami i innymi związkami wyznaniowymi rozwiązań prawodawczych o charakterze konsensualnym, które znajdują akceptację adresatów - wskazuje prof. Dariusz Walencik z Uniwersytetu Opolskiego. - W orzecznictwie TK przyjmowano już niejednokrotnie, że fakt wydania danego aktu bez dochowania wymaganego prawem trybu, stanowi wystarczającą przesłankę do uznania jego wadliwości, dezaktywując potrzebę badania zarzutów merytorycznych, choć i takie podnoszono - podkreśla.
Pytany, jak powinna być procedowana nowela, by nie dało się jej zakwestionować, wskazuje, że współuczestnictwo w wydawaniu tego konkretnego rozporządzenia i obowiązek osiągnięcia porozumienia oznacza, że strony muszą dążyć do konsensusu, a władze oświatowe de facto uzyskać zgodę kościołów i innych związków wyznaniowych zainteresowanych nauczaniem religii w publicznych przedszkolach i szkołach co do zasadniczych elementów tego aktu normatywnego.
Sprawdź też w LEX: Czy obecność na lekcji religii wlicza się do ogólnej frekwencji ucznia w szkole? >
- Tym samym nie zawsze będzie oznaczało to całkowitą i powszechną zgodę między ministrem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi uczestniczącymi w procesie wydawania rozporządzenia na wszystkie rozwiązania tego aktu, lecz zawsze oznacza to poddanie treści projektu rozporządzenia sformalizowanej procedurze uzgodnieniowej w celu osiągnięcia porozumienia. Na proces ten składać się powinny m.in. próby ujednolicania stanowisk, prowadzące do w miarę możliwości wspólnej i optymalnej decyzji prawotwórczej z obowiązkiem uzasadnienia konieczności przyjęcia wersji projektodawcy w razie wystąpienia rozbieżności, co do treści rozwiązań i z wykorzystaniem protokołów uzgodnień i protokołów rozbieżności w razie utrzymywania różnych stanowisk co do treści aktu. Tak właśnie było przy wydawaniu rozporządzenia przez ministra Stelmachowskiego w 1992 roku. Na oryginalnym tekście tego aktu znalazły się podpisy 12 przedstawicieli różnych związków wyznaniowych. Co prawda, niektóre z tych związków zgłosiły zastrzeżenia do poszczególnych części rozporządzenia, ale ostatecznie zaakceptowały je w ramach zasady konsensusu. Tak też musi być i przy dokonywaniu zmian w tych przepisach - wyjaśnia.
Zobacz też w LEX: Przewodnik po zmianach w prawie oświatowym i prawie pracy w oświacie 2025 >
Kuratoria sprawdzą gminy, które organizują dwie lekcje
Wiceszefową MEN Katarzynę Lubnauer zapytano w TVP Info o zapowiedź kuratoriów, które miałyby kontrolować gminy, które „decydują się wyłożyć pieniądze na (...) ponad ministerialne godziny religii”. Zaznaczono, że kuratoria to „część agendy rządowej”. Lubnauer powiedziała, że chodzi o „kontrole pod jednym kątem”. Zaznaczyła, że nie wolno, na przykład, na dodatkową lekcję religii przeznaczyć godzin tzw. do dyspozycji dyrektora, bo przepisy dokładnie określają, na co mogą być one przeznaczone.
- My tylko kontrolujemy to, czy to się odbywa zgodnie z prawem (...). Jeżeli się odbywa zgodnie z prawem to „wolnoć, Tomku, w swoim domku - dodała. Zapytana, czy nikt zatem nie będzie zarzucał gminom niegospodarności, zaznaczyła, że tę rozliczają inne podmioty.
Religia a e-dziennik
Co oczywiste, brak zapisania na religię sprawia, że nie ma możliwości wpisywania dziecku nieobecności na tym przedmiocie - taki problem zgłasza część rodziców, zwłaszcza na początku roku. Jak zwracają uwagę rodzice - mimo że dzieci w czasie lekcji religii przebywają pod opieką innego nauczyciela - w systemie Librus brak obecności dzieci na zajęciach religii jest odnotowywany jako zwolnienie lub spóźnienie, mimo iż dzieci nigdy nie zostały zapisane na lekcje religii. Tego typu praktyki można zgłosić w skardze do organu nadzoru pedagogicznego.
W LEX znajdziesz propozycje planów nadzoru pedagogicznego w roku szkolnym 2025/2026. Sprawdź >>
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






