Nagrania ze szkoleń Opanuj promptowanie, research i narzędzia AI
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Nauczyciele raczej nie mogą liczyć na większe podwyżki

Pensja netto nauczyciela dyplomowanego to średnio ok. 3761 - mówił wiceminister edukacji Maciej Kopeć podczas spotkania z dziennikarzami. Chodzi o wynagrodzenie w ujęciu rocznym, z policzonymi wszystkimi dodatkami i trzynastą pensją. MEN nie zdradza swoich planów na temat ewentualnej realizacji postulatów związkowców - spotkanie w tej sprawie odbędzie się 10 stycznia 2019 r., ale pedagodzy raczej nie mogą liczyć na 1000 zł podwyżki.

pieniadze zloty monety wykresy
Źródło: iStock

Związkowcy żądają podwyższenia wynagrodzeń o 1000 zł dla każdego nauczyciela. Jak tłumaczył minister Maciej Kopeć, ZNP chce, by o tyle wzrosła kwota bazowa w ustawie budżetowej, na podstawie której wyliczane są średnie wynagrodzenia nauczycieli.

 

 

Nie cała pensja na wydruku

Nauczyciele, reagując na doniesienia MEN o stosunkowo wysokich zarobkach, publikowali screeny wyciągów z rachunków, na których kwoty znacznie odbiegały od tych, podawanych przez resort.

 

W 2019 r. wyliczone na podstawie KN i ustawy budżetowej średnie wynagrodzenia nauczycieli wynoszą brutto:

  •    3 045,21 zł dla nauczyciela stażysty;
  •    3380,19 zł dla nauczyciela kontraktowego;
  •    4385,10 zł dla nauczyciela mianowanego;
  •    5603,19 zł dla nauczyciela dyplomowanego.

 

Minister Kopeć tłumaczył, że wynika to z faktu, że wysokość pensji pedagogów powinno się rozliczać kompleksowo -i nie wszystkie składniki, jak podkreślał, widać na "pasku z wypłaty". Nie jest tu brana pod uwagę kwota wynikająca z trzynastki oraz część dodatków za godziny ponadwymiarowe (część składników wypłaca się z góry, część z dołu). Wielu nauczycieli dostaje też nagrody - np. na Dzień Edukacji Narodowej.

 

Więcej niż 500+

Resort edukacji w czwartek, 10 stycznia 2019 r., spotka się ze związkowcami, by omówić ich postulaty. Podwyżek w wysokości 1000 zł raczej nie przewiduje, jak tłumaczył wiceminister - pochłonęłyby one od 13 do 18 mld zł, czyli w sumie więcej niż program 500+.  Przypomniał też, że wiele składników nauczycielskich wynagrodzeń zależy od samorządów.


Mimo to, resort zamierza skonsultować sprawę z Ministerstwem Finansów. Minister Kopeć przypomniał, że MEN nie ma kompetencji do samodzielnego decydowania o wysokości środków przeznaczonych na oświatę - ustawę budżetową uchwala bowiem parlament.

- MEN zajmuje się jedynie rozporządzeniem dotyczącym minimalnych wynagrodzeń pedagogów, które powiązane jest z budżetem, negocjacje dotyczące pozostałych postulatów to dobra wola resortu - podkreślił wiceminister Kopeć.

 

MEN: nauczycielskie wynagrodzenia stale rosną>>

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

Polecamy książki oświatowe