MEN: Zjawisko deepfake będzie elementem edukacji zdrowotnej
Uczniowie szkół podstawowych będą uczyli się o zagrożeniach związanych ze zjawiskiem deepfake. Ministerstwo Edukacji Narodowej uwzględniło uwagi prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych dotyczące programu kształcenia ogólnego poprzez wprowadzenie stosownych w projektowanych wytycznych. Prezes UODO postulował konieczność prowadzenia wśród młodych osób działalności edukacyjnej na temat zjawiska deepfake z powodu coraz powszechniejszego wykorzystywania narzędzi opartych o sztuczną inteligencję oraz innych zagrożeń w sferze informacyjnej i cyberbezpieczeństwa.

Przypomnijmy, że prezes UODO w swoich uwagach do projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, a także w piśmie skierowanym do minister edukacji wyraził aprobatę dla wprowadzenia obowiązkowego nauczania przedmiotu edukacja zdrowotna. Zmiana uczestnictwa w zajęciach z fakultatywnych na obowiązkowe to, zdaniem prezesa, ważny krok ku realizacji podstawowych celów edukacyjnych i wychowawczych szkoły, służący ochronie praw uczniów i ich bezpieczeństwa. Odpowiada na realne potrzeby młodych ludzi oraz stanowi jeden z kluczowych elementów ochrony ich zdrowia (fizycznego, psychicznego i społecznego) oraz prywatności i praw podstawowych. - Edukacja zdrowotna jest ważnym elementem wzmacniającym odporność uczniów na zagrożenia cyfrowe – zwracał uwagę Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Czytaj więcej na Prawo.pl: UODO: Obowiązkowa edukacja zdrowotna wspiera ochronę prywatności
O deepfake za mało w szkołach
Co istotne, prezes UODO w głównej mierze postulował konieczność prowadzenia wśród młodych osób działalności edukacyjnej na temat zjawiska deepfake. Postulat uzasadniał faktem, że coraz powszechniejsze staje się wykorzystywanie narzędzi opartych o sztuczną inteligencję, które stają się jednym z najistotniejszych i najszybciej narastających zagrożeń w sferze informacyjnej i cyberbezpieczeństwa. - Technologie umożliwiające generowanie realistycznych, lecz fałszywych materiałów wizualnych i dźwiękowych są coraz łatwiej dostępne, tańsze w użyciu oraz trudniejsze do wykrycia. To zaś zwiększa ryzyko dezinformacji, manipulacji opinią publiczną, wyłudzeń, naruszeń dóbr osobistych oraz podszywania się pod osoby fizyczne lub instytucje – argumentował prezes UODO w piśmie do ministerstwa.
Czytaj też w LEX: Wdrażanie kompleksowej reformy programowej do szkół i przedszkoli od roku szk. 2026/2027 >
Zdaniem prezesa UODO, edukacja cyfrowa powinna być prowadzona nieustannie, ponieważ uzasadniona jest zwiększającą się liczbą zagrożeń w świecie cyfrowym. – Dzieci nie mają pełnej świadomości zagrożeń cyfrowych, często łatwo i bez głębszej refleksji podają wrażliwe informacje o sobie, np. w grach online, klikają w podejrzane linki, instalują złośliwe aplikacje, udostępniają zdjęcia i dane osobowe obcym. Na dane dziecka tworzone są fałszywe profile wykorzystywane następnie do oszustw, rozsyłania phishingu, cyberprzemocy, co może prowadzić do konsekwencji prawnych i reputacyjnych - czytamy w piśmie.
Technologia deepfake przyczyniła się do wygenerowania zdjęcia nagiej uczennicy przez szkolnych kolegów oraz zamieszczenia zdjęcia nagiej nauczycielki pod jej postem w mediach społecznościowych. Opisane sprawy zostały przez prezesa UODO zgłoszone do prokuratury. Autor postulatu przytoczył również dane ostatniego raportu na temat monitoringu aktywności dzieci w środowisku cyfrowym. Obecność w świecie cyfrowym jeszcze przed ukończeniem 13. roku życia dotyczy 1,4 mln dzieci w Polsce. Spośród ponad 2 mln dzieci w wieku 7-12 lat w naszym kraju prawie 800 tys. korzysta z TikToka, ponad 500 tys. z Facebooka, 400 tys. z Instagrama, ponad 700 tys. z Messengera i tyle samo z WhatsAppa. Prawie milion badanych dzieci w wielu 7-14 lat przynajmniej raz odwiedziło serwis pornograficzny. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przekonywał MEN, że należy przeciwdziałać niekorzystnym zjawiskom przy każdej okazji stanowienia regulacji służącej ochronie praw dzieci i młodzieży.
Zobacz szkolenie online w LEX: Nowa podstawa programowa i nowe ramowe plany nauczania od roku szkolnego 2026/2027 – główne założenia i zadania dla dyrektorów i nauczycieli >
Nowe założenia w podstawie programowej
W odpowiedzi na postulat Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej poinformowała prezesa UODO o uwzględnieniu jego uwagi dotyczącej programu kształcenia ogólnego.
W komunikacie na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych czytamy, że resort edukacji wprowadził już stosowną zmianę do projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz podstawy programowej kształcenia ogólnego dla szkoły podstawowej, w tym dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Zmiana zakłada, że uczniowie klas 4 – 6 szkół podstawowych w ramach zajęć z edukacji zdrowotnej poznają zagrożenia związane z deepfake’ami. - Projekt rozporządzenia w obecnej wersji w dziale „Internet i profilaktyka uzależnień” został uzupełniony o dodatkowy wymóg. Zgodnie z nim podczas zajęć zostaną omówione „zagrożenia wynikające z niewłaściwego używania technologii informacyjno-komunikacyjnych, w tym cyberprzemoc, hejt, mowa nienawiści, kreowanie cyberrzeczywistości, zjawisko patostreamingu, uzależnienie od Internetu i gier komputerowych, phishing, deepfake, kradzież tożsamości oraz niebezpieczne kontakty w sieci, m.in. uwodzenie w sieci (child grooming) i szantaż, w tym rówieśniczy, korzyści i zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją oraz wirtualną rzeczywistością (VR)” – poinformowało ministerstwo.
Czytaj też w LEX: Nowe funkcje szkół w społeczności lokalnej po nowelizacji prawa oświatowego – aspekty organizacyjne i finansowe dla JST >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





