Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

W piątek kolejna tura negocjacji ze związkowcami

15 proc. wzrostu wynagrodzeń od 1 stycznia od 2019 r. i kolejne 15 proc. od września - to nowa propozycja ZNP złożona podczas negocjacji z rządem. Rząd z kolei swoją propozycję ma zaprezentować w piątek - 5 kwietnia. Do tego dnia zawieszono obrady Rady Dialogu Społecznego o sytuacji w oświacie.

nauczycielka dzieci klasa
Źródło: iStock

- Poprosiliśmy o to, żeby była przerwa do piątku do godz. 8 rano. Wtedy się spotkamy, rząd zaprezentuje swoją nową propozycję. Analizujemy w tej chwili pewne możliwości. Będziemy również ustosunkowywać się do propozycji, którą otrzymaliśmy ze strony społecznej - mówiła wicepremier Beata Szydło.

Czytaj: Czytaj: Strajk prawem pracownika, ale konieczne dochowanie formalności>>

ZNP: 15 proc. od stycznia, kolejne 15 proc. od września

Szef ZNP Sławomir Broniarz poinformował, że związek w swojej propozycji zachowuje zasadę 30-proc. wzrostu wynagrodzenia w roku 2019. - Przedstawiliśmy nową propozycję wzrostu wynagrodzeń nauczycieli - 15 proc. od 1 stycznia, 15 proc. od 1 września; czekamy na stanowisko strony rządowej - powiedział.

Dodał, że to wyjście naprzeciw propozycjom uelastycznienia postulatów, stwarzające o wiele lepszą przestrzeń negocjacyjną. - Troszkę nasz niepokój rośnie w sytuacji, gdy pani premier mówi, że rząd przedstawi swoją propozycję, a jednocześnie odniesie się do naszej, pamiętając, że to pojawia się w piątek - dodał.

Porozumienia nadal brak

Na razie nie ma więc porozumienia pomiędzy rządem i nauczycielami. Z wyników negocjacji przestali być też zadowoleni działacze "Solidarności", którzy deklarowali, że dodatkowa podwyżka w wysokości 9 proc. we wrześniu ich zadowala. Związkowcy ZNP i FZZ wycofali się z podwyżki o 1000 zł, na rzecz trzydziestoprocentowego wzrostu wynagrodzenia - ok. 990 zł dla nauczyciela dyplomowanego, blisko 800 zł dla pozostałych.

Sławomir Broniarz uważa, związki przedstawiają swoją propozycję, strona rządowa mówi o swoich uwarunkowaniach nie odnosząc się absolutnie do propozycji 30 proc. wzrostu wynagrodzenia.

- Komu, jak komu, ale władzy publicznej powinno zależeć na tym, żeby do porozumienia dojść, a nie wygenerować protest, a później zastanawiać się, w jaki sposób go ugasić, albo szukać tylko i wyłącznie winnych - ocenił Sławomir Wittkowicz.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki oświatowe