Edukacja nie jest zdecydowanie tematem kampanii prezydenckiej - obaj kandydaci spierają się głównie o kwestie ideologiczne. O przyszłości szkoły wypowiadają się raczej lakonicznie.
 

Odchudzenie podstawy programowej

Rafał Trzaskowski podczas spotkania z dziennikarzami w Lesznie negatywnie ocenił reformę edukacji przeprowadzoną przez obecną władzę.

- Nic mnie bardziej nie denerwuje niż to, co PiS zrobił z edukacją - mówił Rafał Trzaskowski. - Wreszcie było widać efekty gimnazjów, samodzielność myślenia i co? Tylko i wyłącznie dla kaprysu pana prezesa - mówił.

 

Jeżeli chodzi o zapowiedzi dotyczące programu, jako prezydent chciałby:

  • Odchudzić podstawy programowe, bo - jak mówił - bywa, że nauczyciele realizują teraz po cztery;
  • Zadbać o zmiany w finansowaniu edukacji, jego zdaniem subwencja oświatowa jest z niska, a całą odpowiedzialność rząd zrzuca na samorządy.

 

- Prezydent milczał, kiedy byli obrażani nauczyciele, mam do niego o to ogromny żal. Trzeba przywrócić, walczyć o prestiż zawodu nauczyciela, bo jak tego nie zrobimy, to nie wiem, kto będzie uczył nasze dzieci - mówił Rafał Trzaskowski.

 

Większy pływ rodziców na program nauczania

Na innych kwestiach skupił się natomiast obecny prezydent starający się o reelekcję, podczas debaty w TVP podkreślał, że program edukacyjny będzie kształtowany w zależności od tego, kto rządzi.

- Jeśli będzie rządziła opcja, która szanuje tradycyjne wartości, to taki będzie program edukacji. Jeśli lewicowo-liberalna, to takie będą treści edukacyjne - mówił. Tłumaczył, że z tego powodu zdecydował się wnieść projekt ustawy, żeby rodzice mieli kontrolę nad dodatkowymi elementami edukacyjnymi wprowadzanymi do szkół przez organizacje pozarządowe.

 

Więcej o projekcie: Prezydent: Lekcje prowadzone przez organizacje tylko za zgodą rodziców>>

 

 


 

W swoim programie wyborczym dotyczącym edukacji Andrzej Duda zapowiedział także:

  • Żłobek w każdej gminie – program budowy, remontów i rozbudowy żłobków publicznych;
  • Fundusz Modernizacji Szkół – budowa szkoły XXI wieku, program obejmie kilka tysięcy szkół we wszystkich gminach w Polsce;
  • utrzymanie socjalnych programów PiS, w tym dopłat do wyprawki szkolnej.