Jak dodał w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej", nie wie, czy w takiej sytuacji strajki polegające na zablokowaniu szkół byłyby zrozumiałe nie tylko dla większości nauczycieli, ale także dla społeczeństwa.

- Decyzje w tej sprawie będą uzależnione od możliwości ochrony zdrowia i liczby zajętych łóżek w szpitalach. Jak na razie nie zakładamy z ministrem Adamem Niedzielskim takiego systemowego przejścia na naukę zdalną. Raczej punktowe reakcje i przechodzenie na tryb zdalny lub mieszany. Tak się już teraz dzieje w niektórych miejscach – po wykryciu zakażenia dyrektor w porozumieniu z sanepidem podejmuje decyzję w tym zakresie - odpowiedział.

MEiN chce przywrócić specjalizacje - nauczyciele niezainteresowani>>

 

Wyższe pensum, nowa ścieżka awansu

Podwyżki nauczyciele mają otrzymać w wyniku reformy, którą planuje zarządzany przez niego resort, tj. kompleksowych zmian w Karcie Nauczyciela. Jeżeli chodzi o zarobki, to resort proponuje odejście od średniego wynagrodzenia nauczycieli na rzecz wynagrodzenia przeciętnego.

Przeciętne wynagrodzenie (brutto) po zmianach w Karcie Nauczyciela:

  • - nauczyciela nieposiadającego stopnia awansu zawodowego – 4 950 zł,
  • - nauczyciela mianowanego – 6 400 zł,
  • - nauczyciela dyplomowanego – 7 750 zł.

 

Nadal będzie ono jednak oparte na kwocie bazowej określanej w budżecie. Dodatkowo ma to też być transakcja wiązana – przede wszystkim zlikwidowane zostaną niektóre dodatki – przede wszystkim dodatek „Na start”. Samorządy nie będą też musiały wypłacać pedagogom wyrównań (jednorazowego dodatku uzupełniającego).

Minimalne wynagrodzenie (brutto) ma z kolei stanowić określony procent przeciętnego wynagrodzenia nauczyciela:

  • nauczyciela nieposiadającego stopnia awansu zawodowego – 81 proc., (ok. 4000 zł)
  • nauczyciela mianowanego – 71 proc. (ok. 4544 zł)
  • nauczyciela dyplomowanego – 65 proc. (ok. 5037 zł).

 

Zmianę pedagodzy okupią też wyższym pensum – ma ono wzrosnąć o 4 godziny tygodniowo. To zmiana wobec założeń, które MEiN przygotowało w maju – wtedy proponowano wzrost o 2 godziny. Nie bez powodu w wyliczeniu wynagrodzeń brakuje kwot dla nauczyciela stażysty i nauczyciela kontraktowego, te stopnie awansu znikną.