Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wysokość zasiłku zależy od bieżących zarobków

Przy ustalaniu wysokości zasiłku chorobowego bierze się pod uwagę podstawę wymiaru składek u obecnego pracodawcy. Jeśli więc pracownica zarabiała więcej w poprzedniej pracy, to nie będzie to miało wpływu na zasiłek, który dostanie w trakcie zatrudnienia u następnego pracodawcy.

Przy ustalaniu wysokości zasiłku chorobowego bierze się pod uwagę podstawę wymiaru składek u obecnego pracodawcy. Jeśli więc pracownica zarabiała więcej w poprzedniej pracy, to nie będzie to miało wpływu na zasiłek, który dostanie w trakcie zatrudnienia u następnego pracodawcy.

Tak wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego, który zajął się sprawą pracownicy banku. Do 14 lutego 2012 r. pracowała ona jako doradca klienta w banku G., w którym zarabiała ok. 8,5 tys. zł brutto. Na wynagrodzenie składało się 2 tys. zł podstawy plus regulaminowe premie, których wysokość zależała od wyników pracy. Składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe odprowadzane były zatem od całości wynagrodzenia. Pracownica postanowiła zmienić pracę i przeniosła się do innego banku. U nowego pracodawcy dostała 3,5 tys. zł podstawy oraz premie zagwarantowane regulaminem wynagradzania w wysokości zależnej od wyników sprzedaży. W nowej pracy jednak nie dostała ani jednej premii, ponieważ nie zdążyła jej wypracować. Po miesiącu zatrudnienia poszła bowiem na zwolnienie lekarskie związane z komplikacjami zdrowotnymi w czasie ciąży, w którą dopiero co zaszła.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął jej wypłacać zasiłek chorobowy. Za podstawę przyjął ostatnie wynagrodzenie, czyli gołą podstawę: 3,5 tys. zł. Pracownica nie zgodziła się z takim obliczeniem. Twierdziła, że wysokość zasiłku powinna uwzględniać także wynagrodzenie, które otrzymywała u poprzedniego pracodawcy. Odwołała się więc od decyzji ZUS. Sąd Rejonowy w Sosnowcu podtrzymał decyzję organu ubezpieczeniowego, Sąd Okręgowy w Katowicach także.

Pracownica wniosła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Argumentowała, że podstawę wymiaru zasiłku chorobowego trzeba wyliczyć w tym przypadku od dwóch umów o pracę. Powoływała się na art. 36 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa, który stanowi, że dla pracownika podstawą wymiaru zasiłku chorobowego jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za 12 miesięcy poprzedzających miesiąc, w którym zatrudniony stał się niezdolny do pracy. Taki warunek został w tym wypadku spełniony, ponieważ pracownica nie miała przerwy w świadczeniu pracy. Aby bowiem uzyskać zasiłek chorobowy, przerwa w płaceniu składek nie może przekroczyć 30 dni. Z twierdzeniami tymi nie zgadzał się ZUS, który stwierdził, że podstawą do wyliczenia zasiłku jest wynagrodzenie, które pracownik dostaje u obecnego płatnika. W tej sprawie chodziło więc o niższe wynagrodzenie, które ciężarna ubezpieczona dostawała u nowego pracodawcy. 

Sąd Najwyższy przyznał rację ZUS. Sędziowie przypomnieli, że zasiłek chorobowy nie jest rekompensatą za utracone wyższe zarobki w poprzedniej firmie. Celem zasiłku nie jest również zwrot zatrudnionemu składek na ubezpieczenie chorobowe, jakie płacił wcześniej. I to nawet wtedy, gdy w poprzedniej pracy były wyższe. (I UK 223/14).

Agnieszka Rosa

Polecamy książki z prawa pracy