Work Service: podział na Polskę A i B nadal aktualny, ale widać symptomy zmiany
Historycznie utrwalony podział na Polskę A i B wciąż jest widoczny na rynku pracy, ale pojawiają się symptomy, które wskazują, że powoli traci on na znaczeniu wynika zRegionalnego Barometru Rynku Pracy przygotowanego przez Work Service S.A.
Zmianę widać wyraźnie w nastrojach pracowników. Na wschodzie tylko 1 na 10 osób boi się, że straci zatrudnienie, podczas gdy ogólnopolski odsetek obawiających się utraty pracy wynosi 18,6%. Na podział na Polskę A i B wskazują jednak deklaracje pracodawców. Rekrutacji najwięcej będzie na południu i zachodzie – w województwie małopolskim i śląskim co trzecia firma planuje zatrudniać, w dolnośląskim i opolskim co czwarta. Na wschodzie tylko co siódma.
Przeczytaj: Work Service: 76 proc. firm nie ma programów pracowniczych dla osób 50+
- Polski rynek pracy wykazuje duże zróżnicowanie terytorialne. Każde województwo ma swoją specyfikę, która jak na razie jest nadal zgodna z historycznym podziałem na Polskę A i B. Jednak w tegorocznych wynikach widać, że granice tego podziału zaczynają się zacierać – mówi Maciej Witucki, Prezes Zarządu Work Service S.A. – Na wschodzie pracownicy nie obawiają się o zatrudnienie, mają też wysokie wymagania dotyczące wysokości wynagrodzenia. Jednak nadal wskaźniki makroekonomiczne wypadają w tym regionie gorzej. Na wschodnich terenach, średnie bezrobocie jest wyższe niż w całej Polsce. W lutym, w województwach lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim oraz podlaskim wynosiło średnio 12,4%, podczas gdy ogólnopolski odsetek to 10,3%. Dodatkowo, pracodawcy wykazują tam mniejszą aktywność inwestycyjną i tym samym mniejszą skłonność do zwiększania miejsc pracy. Jednak dobre nastroje pracowników to pierwszy sygnał, że sytuacja staje się lepsza – dodaje Maciej Witucki.
Na wschodzie wyjątkowo pozytywne nastroje
W województwach lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim oraz podlaskim prawie 90% mieszkańców jest spokojnych o obecne miejsce pracy. Równie optymistycznie wyniki prezentują się w regionie Centralnym, obejmującym Mazowsze i Łódź, gdzie tylko 14,6% pracowników nie jest pewnych swojego zatrudnienia, podczas gdy ogólnopolski odsetek wynosi 18,6%. Dodatkowo, mieszkańcy wschodniej Polski najrzadziej myślą o zmianie pracy – 15,4%, podczas gdy wśród wszystkich Polaków odsetek ten wynosi 22,2%.
Na południu najwięcej rekrutacji
Dobre nastroje pracowników, nie korelują jednak z postawami pracodawców. Otóż największe zapotrzebowanie na pracowników będzie w południowej części Polski. W województwach małopolskim i śląskim aż 31,1% firm planuje rekrutacje w najbliższych miesiącach. Spore zapotrzebowanie na kadrę będzie również w południowo-zachodniej (26,5%), centralnej (25,9%) i północnej (25%) Polsce. Najmniej rekrutacji planowanych jest na wschodzie w województwach świętokrzyskim, podkarpackim, lubelskim i podlaskim – jedynie co siódma firma w regionie (14,6%).
W regionach, w których zapotrzebowanie na pracowników będzie największe, pracodawcy mają również najwięcej obaw dotyczących możliwości znalezienia wykwalifikowanej kadry. Na południu aż 41,7% pracodawców spodziewa się problemów ze znalezieniem pracowników. Z podobnymi trudnościami będą się zmagali pracodawcy w północno-zachodniej (40,9%) oraz południowo-zachodniej (39,8%) Polsce.
Regionalny optymizm w kwestii podwyżek
Właściwie nie ma regionu Polski, w którym duża część zapytanych pracowników spodziewa się obniżenia swojego wynagrodzenia. Najwięcej pracujących optymistów mieszka w województwach małopolskim i śląskim. To tam 62,4% pracowników liczy na wzrost płacy. Spokojni o swoje zatrudnienie mieszkańcy wschodniej Polski, są również optymistami w kwestii wynagrodzeń. Aż 61,8% oczekuje wzrostu płac. To o 6 p.p. więcej niż średnia ogólnopolska, która wynosi 55,8%. Najbardziej sceptyczni są natomiast mieszkańcy województw: warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Tam tylko 46,2% pracowników oczekuje podwyżki.
Zobacz także: Work Service: Polacy mogą przebierać w ofertach pracy
- Silna presja płacowa jest obecna na terenie całego kraju. Co istotne najwyższe oczekiwania wzrostów wynagrodzeń obserwowane są w tych województwach gdzie notowane są największe trudności z pozyskaniem odpowiednich kadr. Tu przykładem jest Śląsk i Małopolska, gdzie 41,7% firm zgłasza niedobory kadrowe a 62,5% pracowników liczy na podwyżki. To najlepszy dowód na to, że w tych regionach widać już znamiona umacniającego się rynku kandydata – podsumowuje Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A.
Metodologia badania:
Dane prezentowane w ramach Barometru Rynku Pracy V zostały przygotowane i opracowane na zlecenie Work Service S.A. przez instytut Millward Brown S.A. Badanie zostało podzielone na dwie kategorie:
Pracowników – Badanie zrealizowano na próbie osób pracujących (N=517) dobranej z ogólnopolskiej reprezentatywnej próby dorosłych Polaków N=1000 (dobranych zgodnie ze strukturą populacji pod względem płci, wieku, wykształcenia oraz klasy wielkości i województwa miejsca zamieszkania), wyniki poddano procedurze ważenia. Maksymalny błąd pomiaru dla całej próby pracujących to +/-4,4%. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI w styczniu 2016 roku.
Pracodawców – Badanie zrealizowano na próbie pracodawców (N=300) dobranych w kwotach dla wielkości zatrudnienia, po 100 wywiadów dla firm małych (10-49 pracowników), średnich (50-249 pracowników) oraz dużych (250+ pracowników), z uwzględnieniem województwa – miejsca prowadzenia działalności oraz branży firmy. Maksymalny błąd pomiaru dla całej próby to +/- 4,2%, a dla wyróżnionych trzech klas wielkości zatrudnienia +/- 10,2%. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI w styczniu 2016 roku.





