Jednak już po przeprowadzeniu konsultacji społecznych, na posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów zgłoszono i przyjęto autopoprawkę, wprowadzającą dodatkowe przepisy zupełnie niezwiązane z celem tego projektu. Partnerzy społeczni zostali w ten sposób bezprawnie pozbawieni możliwości wyrażenia opinii co do zupełnie nowych, nieznanych im dotąd zapisów ustawy. Tymczasem treść tych dodanych w ostatniej chwili przepisów jest nie do przyjęcia w państwie prawa.

Miały one – zgodnie z deklaracjami projektodawcy – służyć uporządkowaniu sytuacji związanej z nadużyciami przy wykorzystaniu tzw. outsourcingu pracowniczego. Chodzi tu o fikcyjne przenoszenie pracowników między firmami. – Intencja była słuszna, ale regulacje zapisano w nadmiernie ogólnikowy sposób – wyjaśnia Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

[-DOKUMENT_HTML-]

Przez tę wadę nowe przepisy mogą być stosowane w zupełnie innych przypadkach – nawet wobec przedsiębiorców, którzy nie ponoszą winy za jakiekolwiek nieprawidłowości. Mogą być oni bowiem zobowiązani np. do uregulowania zaległości z tytułu niezapłaconych składek za innego przedsiębiorcę tylko dlatego, że kupili u niego towar lub usługę.

Wadliwość tych zapisów dostrzegło nawet Rządowe Centrum Legislacji, które zauważyło też niedopuszczalne wkraczanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w sferę kompetencji sądów. Zastrzeżenia RCL nie powstrzymały jednak procesu legislacji.

Pracodawcy RP wspólnie z innymi organizacjami jako strona pracodawców Rady Dialogu Społecznego opracowali propozycję korekty tych kontrowersyjnych zapisów projektu. Gwarantowała ona realizację celu wskazanego przez projektodawcę, jednocześnie eliminując niepewność co do faktycznego zakresu oraz trybu stosowania tych przepisów – przypomina Łukasz Kozłowski. Niestety poprawka ta przepadła w Senacie, a inne przyjęte poprawki nie mają większego merytorycznego znaczenia dla praktycznego funkcjonowania ustawy.

Źródło: Pracodawcy RP