"Solidarność" jeszcze walczy o wszystkie niedziele bez handlu
Wciąż niepewny jest ostateczny kształt przepisów ograniczających handel w niedziele. Drugie czytanie obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele odbędzie się najprawdopodobniej na rozpoczynającym się jutro 51. posiedzeniu Sejmu. Na łamach "Naszego Dziennika" przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda wezwał posłów do przywrócenia pierwotnego kształtu ustawy o wolnych niedzielach w handlu.
- W sprawie niedziel mieliśmy w kampanii wyborczej jasną deklarację i czujemy się w tej kwestii oszukani – podkreśla Piotr Duda. Szef "Solidarności" przypomniał, że gdy PiS był w opozycji domagał się zakazu handlu we wszystkie niedziele i złożył nawet w tej sprawie "doskonale uzasadniony" projekt ustawy. Dla nas to tak samo ważne jak wiek emerytalny. I tak samo jak wieku emerytalnego handlu w niedzielę nie odpuścimy – stwierdził przewodniczący.
– Wreszcie przychodzi czas, żeby mówić językiem klarownym. Wśród dziesięciorga przykazań nie ma przykazań parzystych i nieparzystych, podobnie jak nie ma parzystych i nieparzystych niedziel. Owszem, określa się drugą i czwartą niedzielę jako niedziele parzyste. Ale w odniesieniu do obecnej dyskusji używanie takich sformułowań jest nonsensem, brakiem logiki, a kto to wymyślił, ten musi się wstydzić. Takie jest także stanowisko wszystkich biskupów, które kilkakrotnie już wyrażała Konferencja Episkopatu Polski. Nie można tego lekceważyć – mówi w wywiadzie dla Onetu abp. Sławoj Leszek Głódź.





