Rynek pracy hamuje. Firmy ostrożniej rekrutują
Według wstępnych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu 2026 roku wyniosła 5,8 proc., czyli tyle samo co w sierpniu. We wrześniu urzędy zgłosiły 38,1 tys. ofert, o 7,8 proc. więcej niż w sierpniu, ale o 7,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Ofert jest więc mniej niż przed rokiem, a liczba bezrobotnych rośnie.

Liczba bezrobotnych zmniejszyła się zaledwie o 1,2 tys., do 908,3 tys. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku w rejestrach jest jednak o 42,2 tys. osób więcej, co oznacza wzrost o 4,9 proc.
Czytaj również: Sytuacja na rynku pracy coraz gorsza, a pieniędzy w urzędach pracy nie ma>>
Skąd przybywa bezrobotnych?
Zdaniem Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana, wrzesień zwykle przynosi na rynku pracy lekką poprawę. Bezrobocie spada wtedy o 0,1 pkt proc. albo przynajmniej nie rośnie, bo kończy się sezon urlopowy, a firmy wracają do rekrutacji. W tym roku takiego odbicia nie widać. Liczba bezrobotnych praktycznie się nie zmienia, a w ujęciu rocznym rośnie już od wielu miesięcy.
Podobny obraz wyłania się z danych o ofertach pracy. We wrześniu urzędy zgłosiły 38,1 tys. ofert, o 7,8 proc. więcej niż w sierpniu, ale o 7,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Ofert jest więc mniej niż przed rokiem, a liczba bezrobotnych rośnie. To pasuje do danych z przedsiębiorstw, gdzie zatrudnienie pozostaje o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej, a dynamika płac stopniowo hamuje.
Przykład programu przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji i naruszeniom godności w miejscu pracy - od 5 listopada 2026 r. - zobacz w LEX >
- Warto przyjrzeć się temu, skąd przybywa bezrobotnych. Najwięcej osób trafia do rejestrów z handlu i przetwórstwa przemysłowego. Najczęściej powodem jest wygaśnięcie umowy na czas określony, a nie zwolnienie. Rynek pracy wyraźnie się studzi, ale na razie odbywa się to stopniowo, bez gwałtownych ruchów. Pracodawcy nie przeprowadzają masowych redukcji etatów. Częściej nie przedłużają umów i ostrożniej podchodzą do nowych rekrutacji - mówi Mariusz Zielonka.
Według niego, dla gospodarki oznacza to, że w kolejnych miesiącach presja płacowa może być mniejsza, co osłabi również wsparcie dla konsumpcji. Spodziewamy się, że we wrześniu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw spadnie do około 5,6 proc. r/r. Ostateczne dane o bezrobociu Główny Urząd Statystyczny opublikuje 23 października. Wstępne szacunki ministerstwa zwykle znajdują potwierdzenie w danych końcowych.
Czytaj też w LEX: Przewodnik po zmianach w prawie pracy 2026 r. >








