Mówią o nich pokolenie instant
Brak doświadczenia, ale za to wyśrubowane oczekiwania finansowe i te dotyczące bonusów tak przedstawiają dwudziestokilkulatków szukających pracy ich przyszli przełożeni, starsi o 1015 lat czytamy w Rzeczpospolitej.
„To tzw. pokolenie instant, czyli ludzie, którzy wszystko muszą mieć natychmiast: w pracy nie czekają, aż zbiorą doświadczenie, ale pytają o bonusy. Od razu chcą mieć przywileje te same, co pracownik z dziesięcioletnim stażem” – powiedział gazecie dr Leszek Mellibruda, psycholog biznesu, doradca i trener umiejętności biznesowych.
Więcej na http://www.rp.pl
Autor:





