Okres wypowiedzenia musi być wliczony do okresu zatrudnienia, także na czas określony. Nie wszyscy o tym pamiętają. Przypomni sąd, gdy pracownik wystąpi z roszczeniem.

W pokoju kadr Kodeks pracy i kalendarz powinny w tym roku leżeć bliżej siebie niż zwykle. Pracodawcy muszą być wyjątkowo czujni, bo z uwagi na zawiłe przepisy przejściowe związane z tegorocznymi zmianami w stosowaniu czasowych umów o pracę bardzo łatwo o pomyłkę w dochowaniu ustawowych terminów. A to może mieć też dla firmy konsekwencje finansowe. Pierwsza ważna w tym roku data to 22 lutego. Tego dnia weszły w życie nowe w Kodeksie pracy zasady zawierania umów o pracę na czas określony i jednocześnie ruszył specjalny zegar dla kontynuacji tego rodzaju umów, podpisanych wcześniej. Pod wieloma względami podporządkowano je nowym regułom, ale nie wszystkim. Dotyczy to np. ich rozwiązywania przed czasem, na jaki je zawarto. Prawo rozróżnia w tym przypadku dwie sytuacje — część pracodawców w ogóle nie może tego zrobić, inni mają takie prawo, ale muszą stosować się do wymagań znowelizowanego kodeksu, które też nie są jednakowe dla każdego możliwego przypadku.

Więcej: firma.pb.pl/4432662,13369,kiedy-wypowiedzenie-zaczyna-swoj-bieg

Źródło: Puls Biznesu, stan z dnia 9 maja 2016 r.