Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sądy pracy zdezorientowane, kto ma przedstawiać dowody na łamanie praw człowieka

Każdy sąd powszechny samodzielnie zadecyduje, czy powinien procedować w kwestii emerytur funkcjonariuszy służb PRL i jak rozumieć uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. Jednak niektórzy sędziowie uważają, że kwestia ciężaru dowodu nie została wyjaśniona. Zapadają różne orzeczenia i w zasadzie czeka się na pisemne uzasadnienie, bo uchwała jest niejasna.

Sądy pracy zdezorientowane, kto ma przedstawiać dowody na łamanie praw człowieka
Źródło: iStock

- Uchwała Izby Pracy SN w sprawie emerytur funkcjonariuszy służb PRL nie nakazuje prowadzenia postępowań, jak też nie obliguje do dalszego powstrzymania się od rozstrzygania zgłoszonych żądań - uważa Bohdan Bieniek, sędzia sprawozdawca, który pracuje obecnie nad uzasadnieniem pisemnym uchwały 7 sędziów, o sygnaturze III UZP 1/20 z 16 września 2020 r.

Czytaj: SN: Można obniżyć emeryturę funkcjonariusza, jeśli zbada się wszystkie okoliczności służby>>

Sądy są zdezorientowane

Sądy pracy zawieszone dotąd sprawy emerytowanych funkcjonariuszy podejmują. Jednak są podzielone, jeśli idzie o interpretację uchwały Sądu Najwyższego.

- W niektórych sądach nakazuje się pełnomocnikom organu rentowego przedstawić dowody na naruszenie praw i wolności obywatelskich przed 1990 r. W kilku sądach inaczej to rozumieją, np. sąd w Kielcach, sąd w Poznaniu, w Toruniu i w Bydgoszczy, i sąd we Wrocławiu prosi emerytów, aby dostarczyli dokumenty, że nie naruszali tych praw - mówi adwokat Damian Sucholewski, który zajmuje się tymi sprawami.

W Lublinie natomiast sąd pracy czeka na uzasadnienie pisemne uchwały, gdyż sędziowie nie rozumieją, jak ją interpretować. W ich ocenie, uchwała Izby Pracy zrobiła zamieszanie, tak że teraz nie wiadomo, kto i co ma udowodnić.

Czytaj:  TK bezterminowo odwołał ogłoszenie wyroku w sprawie emerytur b. funkcjonariuszy PRL>>

W środowisku byłych funkcjonariuszy natomiast panuje przekonanie, że uchwała Izby Pracy jest dla nich korzystna, choć może się okazać, że nie w każdym wypadku. - To, że każdą sprawę powinno się rozpatrywać indywidualnie, to dla prawników jest jasne, ale co trzeba badać i po czyjej stronie leży inicjatywa dowodowa, nie jest oczywiste - komentuje adwokata Sucholewski.

A w zapadłych po wydaniu uchwały SN wyrokach sędziowie powołują się na ustawodawstwo unijne oraz Kartę Praw Podstawowych i Konwencję Praw Człowieka.


Wpływ uchwały na Trybunał

Sądy powinny badać nie tylko formalną przynależności konkretnego funkcjonariusza do organów represji PRL, lecz także charakter i rodzaj wykonywanych czynności z perspektywy naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka w służbie totalitarnemu państwu - napisał w notce informacyjnej dr Bartosz Wołodkiewicz z  Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.

Należy zarazem podkreślić, że przyjęcie takiego rozwiązania nie pozostaje w kolizji oczekującym na rozpatrzenie wnioskiem Sądu Okręgowego w Warszawie, który w  styczniu 2018 r., zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności przepisów ustawy nowelizującej z 16 grudnia 2016 r. oraz zmienionej nią ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy z Konstytucją RP.

Pytanie prawne Sądu Okręgowego dotyczy ukształtowania regulacji ustawowej w sposób ograniczający wysokość emerytury i renty w sposób naruszający zasady ochrony praw nabytych, zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, niedziałania prawa wstecz oraz prowadzący do nierównego traktowania funkcjonariuszy. W ocenie Sądu Okręgowego wątpliwości budzi także sposób i tryb uchwalenia ustawy nowelizującej z 16 grudnia 2016 r.

Trybunał Konstytucyjny nie będzie więc oceniał tej regulacji z perspektywy wymagań rzetelnego procesu, ponieważ art. 45 ust. 1 Konstytucji RP nie został wskazany jako wzorzec kontroli.

Wykładni art. 13b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy dokonywana z uwzględnieniem konwencyjnych i konstytucyjnych standardów prawa do sądu, wywodzonego z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, można więc dokonać niezależnie od oczekiwanego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. 

 

Polecamy książki z prawa pracy