Bezpłatny e-book Co warto wiedzieć na stanowisku dyrektora placówki medycznej?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Weterynarze zbadają wodę dla zwierząt pod kątem obecności antybiotyków

Za kilka dni służby weterynaryjne rozpoczną w całej Polsce kontrole wody, którą poi się zwierzęta hodowlane. Kontrola będzie miała na celu sprawdzenie, czy nie ma w niej antybiotyków.

Do badań laboratoryjnych ma trafić w sumie kilka tysięcy próbek wody, którą hodowcy poją drób i trzodę chlewną.

Lekarze weterynarii będą sprawdzali, czy hodowcy nie podają antybiotyków zdrowym zwierzętom, jako środka zapobiegającego wystąpieniu ewentualnej choroby. Wyjaśnił, że w przypadku chorób drobiu lub świń, hodowcy mogą podawać leki w wodzie i w paszach. Takie zalecenia muszą być jednak zapisane w dokumentacji znajdującej się w gospodarstwie oraz u weterynarza, który leczy zwierzęta.

Kontrole mają pomóc wychwycić nielegalny handel produktami leczniczymi dla zwierząt - szczególne tzw. substancjami czynnymi, czyli surowcami farmaceutycznymi.

Zastępca głównego lekarza weterynarii Jarosław Naze podkreślił, że zbyt częste podawanie antybiotyków powoduje, że wiele bakterii uodparnia się na nie i leczenie chorób zarówno u ludzi, jak i zwierząt, jest coraz trudniejsze. Ocenił, że jest to poważny problem. Dlatego - jak powiedział - kary za nielegalne stosowanie antybiotyków w wodzie do pojenia drobiu lub trzody chlewnej będą równie dotkliwe, jak przy dodawaniu do pasz mączek mięsno-kostnych - karą będzie zabicie i utylizacja całego stada.

Przypomniał, że w ubiegłym roku Inspekcja Weterynaryjna prowadziła podobne kontrole na fermach drobiu. - Kontrola nie wypadła źle - ocenił Naze. Dodał, że "były nieprawidłowości, ale często z powodu niewłaściwego prowadzenia dokumentacji leczenia zwierząt". (pap)


Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej