Lekarze boją się udostępniania swoich adresów i danych w sieci
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w opinii do projektu nowelizacji ustawy o działalności leczniczej zaznacza, że rozumie potrzebę zapewnienia przejrzystości postępowań konkursowych w placówkach medycznych, proponowane rozwiązania idą jednak zbyt daleko. Istnieje choćby ryzyko ujawnienia zbyt szerokich informacji o medykach, w tym również danych wrażliwych, takich jak miejsce zamieszkania. Część zmian może być też potencjalnie niekorzystna dla samych podmiotów leczniczych.

Samorząd lekarski w stanowisku przekazanym w toku opiniowania podkreśla, że zmiany związane z jawnością konkursów powinny być zaprojektowane tak, by szanować zasady proporcjonalności, prawa do ochrony prywatności osób wykonujących zawody medyczne, ochrony informacji mających znaczenie gospodarcze, a także z uwzględnieniem wpływu projektowanych rozwiązań na funkcjonowanie rynku świadczeń zdrowotnych i możliwość zapewnienia ciągłości udzielania świadczeń. Zdaniem organizacji, tutaj ich nie zapewniono. Samorząd obawia się zwłaszcza proponowanego przepisu, który ma pozwolić na powszechne udostępnianie w internecie danych pozwalających na identyfikację podmiotów i osób składających oferty, w tym imion i nazwisk lekarzy prowadzących indywidualną działalność gospodarczą.
- W przypadku prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej firma przedsiębiorcy obejmuje jego imię i nazwisko, a dane te mogą zostać w łatwy sposób powiązane z innymi publicznie dostępnymi informacjami dotyczącymi prowadzonej działalności, w tym z miejscem jej wykonywania. W praktyce miejsce prowadzenia przez lekarza jednoosobowej działalności gospodarczej może być jednocześnie jego miejscem zamieszkania. Tworzenie dodatkowego źródła informacji pozwalającego na powiązanie osoby lekarza z jego działalnością zawodową i warunkami finansowymi składanej oferty prowadzi zatem do istotnego zwiększenia zakresu dostępności danych dotyczących konkretnych osób - zaznacza NRL.
Samorząd podkreśla także, że to, iż pewne dane są dostępne już w niektórych innych rejestrach nie uzasadnia faktu, że mają być szeroko udostępniane w innych. Dlatego samorząd postuluje ograniczenie zakresu publikowanych danych do minimum rzeczywiście koniecznego dla zapewnienia transparentności postępowania, w szczególności rezygnację z publikowania danych identyfikujących wszystkich oferentów już na etapie otwarcia ofert i rozważenie publikacji informacji dotyczących wyłącznie ostatecznego rozstrzygnięcia konkursu.
Dane mogą zdradzić złą sytuację szpitala
Zastrzeżenia samorządu budzi również obowiązek niezwłocznego publikowania cen lub kosztów zawartych we wszystkich otwartych ofertach. - Tak daleko idąca jawność warunków finansowych już na etapie otwarcia ofert może prowadzić do zaburzenia konkurencji pomiędzy oferentami oraz ujawnienia informacji mających dla nich istotną wartość gospodarczą, w tym elementów strategii cenowej i negocjacyjnej. Projekt nie przewiduje przy tym mechanizmu pozwalającego na wyłączenie z publikacji informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. Problem ten ma szczególne znaczenie w tych dziedzinach medycyny, w których występują poważne niedobory kadrowe - podkreślono w przekazanym resortowi stanowisku.
NRL sprzeciwia się również rozwiązaniu polegającemu na publikowaniu samej informacji o niezawarciu umowy, bez wyjaśnień na ten temat. Samorząd zaznacza, ze może to prowadzić do wysnuwania nieuzasadnionych i niekorzystnych dla podmiotu leczniczego wniosków co do jego sytuacji organizacyjnej lub finansowej. - Dodatkowo, w przypadku postępowań dotyczących zaangażowania lekarzy o deficytowych specjalnościach, informacja taka może stanowić dla kolejnych potencjalnych oferentów, ale także dla podmiotów konkurencyjnych czytelny sygnał, że podmiot leczniczy znajduje się w sytuacji pilnej potrzeby pozyskania personelu oraz może mieć trudności z zapewnieniem dalszego udzielania określonych świadczeń - podkreśla NRL.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






