Przed tygodniem zawiązany w Bydgoszczy komitet złożył w Sejmie obywatelski projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu Medycznego im. Ludwika Rydygiera ze 160 tysiącemi podpisów poparcia. Uczelnia miałaby powstać na bazie Collegium Medicum UMK, które postało po połączeniu w 2004 roku Akademii Medycznej im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu.
 
- Nie ma i nie będzie zgody rektora i władz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na rozbiór uczelni - powiedział cytowany w komunikacie rektor UMK prof. Andrzej Tretyn.
 
Rektor przypomniał też, że to władze Akademii Medycznej wystąpiły z inicjatywą połączenia bydgoskiej i toruńskiej uczelni.

Czytaj: Bydgoszcz: 160 tysięcy podpisów pod projektem ustawy w sprawie Uniwersytetu Medycznego>>>
 
- Realizacja idei połączenia naszych uczelni nie tylko umożliwi dalszą kontynuację misji Akademii dla dobra regionu, kraju, ale też pozwoli na lepsze wykorzystanie potencjału naukowego, dydaktycznego i klinicznego dla dobra rozwoju nauki, kształcenia studentów oraz kadry, a także wysokospecjalistycznej opieki medycznej - głosiła przytoczona w komunikacie uchwała senatu Akademii Medycznej, która został przyjęta jednogłośnie w 2003 roku.
 
Na dowód rozwoju Collegium Medicum uniwersytetu zamieszczono zestawienie przedstawiające jego potencjał w 2004 roku i 2005 roku. Osiągnięto wzrost  przychodów - z 46,4 do 141,8 mln zł, wartości aktywów - z 152,6 do 416,8 mln zł, liczby kierunków studiów - z 7 do 22, liczby studentów - z 4430 do 6420, liczby studentów zagranicznych - z 10 do 202, liczby pracowników - z 993 do 1191, liczby szpitali uniwersyteckich z 1 do 2.
 
Na zlecenie władz UMK została przygotowana opinia dotycząca oceny prawnych konsekwencji utworzenia uniwersytetu medycznego w Bydgoszczy. Rektor zapowiedział, że mimo poufnego charakteru dokumentu, opinię prawną otrzymają osoby publiczne, kompetentne i zaangażowane w zachowanie jedności uniwersytetu.
 
Z pomysłem powołania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego wystąpił latem 2015 roku poseł Zbigniew Pawłowicz (PO), który w latach 1996-2014 był dyrektorem Centrum Onkologii w Bydgoszczy. Pawłowicz wskazywał, że Collegium Medicum rozwija się gorzej od innych dawnych akademii medycznych, które zostały przekształcone w uniwersytety medyczne, gdyż nie ma samodzielności.
 
Wkrótce został zawiązany Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, a następnie skierowano do marszałka Sejmu zawiadomienie o utworzeniu komitetu wraz z projektem nowej ustawy i listą z 1200 podpisami poparcia (ustawa wymaga 1000). Jeszcze poprzednia marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska 7 października 2015 wydała postanowienie o przyjęciu zgłoszenia o utworzeniu komitetu. Od tego czasu organizatorzy akcji mieli trzy miesiące na zebranie wymaganych przez ustawę co najmniej 100 tys. podpisów, przy czym zaliczone są podpisy wcześniej złożone w Sejmie.
 
Inicjatywa spotkała się z szerokim odzewem. Poparcia udzielili bydgoscy posłowie ze wszystkich partii, a także przedstawiciele różnych środowisk i mieszańcy regionu kujawsko-pomorskiego. O udzielenie poparcia w liście duszpasterskim zwrócił się do wiernych biskup bydgoski Jan Tyrawa; podpisy zbierano po mszach.
 
Przez trzy miesiące zebrano 159 770 podpisów osób, popierających utworzenie uniwersytetu. Obywatelski komitet 7 stycznia 2016 roku złożył w Sejmie listy z podpisami.
 
Inicjatywa powołania w Bydgoszczy Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszczy nie była konsultowana z władzami UMK.(pap)