-  Leki podskórne są w całej Europie dostępne w aptekach i tam refundowane. Tak jak insulina, którą przecież cukrzycy sami sobie wstrzykują – tłumaczy Bartłomiej Kuchta, prawnik zajmujący się prawami pacjentów. I dodaje, że to duża oszczędność, tymczasem w Polsce system finansowania takich terapii ani nie jest ekonomiczny, ani nie bierze pod uwagę jakości życia pacjenta.

W przepisach NFZ określono, że „hospitalizacja całodobowa lub jednodniowa może nastąpić wyłącznie, gdy celu terapeutycznego nie można osiągnąć, udzielając świadczeń w trybie ambulatoryjnym”. Tymczasem szpitale często przyjmują pacjentów na oddziały w nieuzasadnionych przypadkach. Wynika to z faktu, że procedury szpitalne są wyżej wyceniane przez Fundusz.

Cały artykuł www.gazetaprawna.pl