- Myślę, że stomatolodzy będą zainteresowani, by pracować w gabinetach szkolnych – podkreśla Agnieszka Mielczarek, dentysta. – W kwestii dentobusów nie byliśmy ich zwolennikami, ale popieramy reaktywację gabinetów szkolnych.

Stomatolodzy nie byli chętni do tego, by jeździć w dentobusach. Na konkursy ogłaszane przez oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia wpływały pojedyncze oferty lub trzeba je było  powtarzać. Specjaliści tłumaczyli że praca w dentobusie nie jest dla nich atrakcyjna finansowo, ale mieli także wątpliwości prawne dotyczące tego, w jaki sposób mają wziąć zgodę od rodzica na leczenie dziecka.

Mielczarek podkreśla, że by znaleźć się chętni, którzy będą leczyć zęby w szkołach, muszą być stworzone odpowiednie warunki. Nie chodzi tu tylko o zapewnienie odpowiedniego sprzętu, ale to co – według dentystki – może być najważniejsze, to doprecyzowanie przepisów dotyczących leczenia dzieci pod nieobecność rodziców.

- Ważne jest także wprowadzenie zachęt w wycenie świadczeń wykonywanych w gabinetach szkolnych – mówi Mielczarek. – Skoro podniesiono wartość punktu o 30 proc. w dentobusach, liczymy na to, że w gabinetach szkolnych też będzie lepsza wycena niż w pozostałych, ogólnodostępnych placówkach. Po pierwsze dlatego, że dziecko jest trudnym pacjentem, a po drugie, do gabinetów szkolnych nie mogą przyjść osoby z zewnątrz, dlatego możliwości zarabiania są ograniczone.

W dentobusach wprowadzono podwójny poziom finansowania, który ma motywować stomatologów do pracy w mobilnych gabinetach. Lekarz otrzymuje ryczałt i punkty za usługi zrealizowane w mobilnym gabinecie stomatologicznym, ale także wartość punktu jest o 30 proc. wyższa niż w stacjonarnych gabinetach stomatologicznych.

Przybywa gabinetów szkolnych

Z danych ministerstwa zdrowia wynika, że nastąpił wzrost liczby gabinetów stomatologicznych w szkołach. W 2015 r. w szkołach działało 595 gabinetów stomatologicznych. W ubiegłym roku ich liczba wzrosła do 631, natomiast w obecnym uczniowie korzystają z pomocy lekarzy dentystów w 720 gabinetach.

Zgodnie z projektem o opiece zdrowotnej nad uczniami profilaktyką jamy ustnej mają się zająć pielęgniarki szkolne oraz higienistki. Ten projekt zakłada, że opieka stomatologiczna będzie mogła być realizowana w gabinecie szkolnym działającym na terenie szkoły, gabinecie współpracującym ze szkołą lub uzupełniająco w dentobusie.

 


Są pieniądze na nowe gabinety

1 sierpnia rozpoczęła się realizacja programu polityki zdrowotnej „Poprawa dostępności do świadczeń stomatologicznych dla dzieci i młodzieży w szkołach w 2018 r.” Jego celem jest poprawa stanu zdrowia jamy ustnej uczniów przez zwiększenie dostępności do świadczeń stomatologicznych udzielanych uczniom w szkolnych gabinetach dentystycznych oraz objęcie jak najliczniejszej grupy dzieci i młodzieży i ich rodziców edukacją zdrowotną w obszarze zdrowia jamy ustnej.

Program jest skierowany do organów prowadzących szkoły publiczne, którymi są jednostki samorządu terytorialnego na szczeblu gminy, powiatu i województwa.

Zainteresowane podmioty mogą przystąpić do konkursu na realizację programu i otrzymać środki na zakup niezbędnego wyposażenia gabinetu stomatologicznego oraz na realizację projektu edukacyjnego. Można dostać pieniądze na dofinasowanie zakupu np.: unitu dentystycznego (fotela denystycznego, stolika narzędziowego i spluwaczki ze ślinociągiem, skalera, piaskarki czy autoklawu).

Termin składania zgłoszeń konkursowych upływa 31 sierpnia br.