Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że w drugim dniu Świąt szczepionki przeciw Covid-19 dotrą do Polski i już następnego dnia w 72 wyznaczonych szpitalach rozpoczną się szczepienia. A pierwszą grupą objętą nimi mają być pracownicy służby zdrowia. 

Czytaj: 72 szpitale rozpoczną w niedzielę szczepienia na Covid-19>>
 

A szef KPRM i pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk wskazał, że 26 grudnia wieczorem przyjedzie do Polski 10 tys. szczepionek przeciw koronawirusowi, w jednej ze składnic Agencji Rezerw Materiałowych zostaną przepakowane i trafią do dwóch hurtowni, z których 27 grudnia rano trafią do 72 szpitali. - Do końca grudnia trafi do Polski jeszcze kolejne 300 tys. szczepionek, a potem do końca stycznia łącznie będziemy mieli 1,5 mln szczepionek, co pozowali nam zaszczepić do końca stycznia około 750 tys. pacjentów" - wyliczał Dworczyk zaznaczając, że takie są deklaracje producenta.

 

Służba zdrowia w pierwszej kolejności

Szef KPRM przypomniał również, że w pierwszej kolejności zaszczepieni zostaną pracownicy wykonujące zawody medyczne. - Jestem pewny, że zwłaszcza w tej grupie wyszczepialność będzie duża. I będziemy mogli jak najszybciej przejść do szczepienia seniorów i wszystkich pozostałych osób w kolejnych grupach zakwalifikowanych - podkreślił. Ale jak poinformował, do tej pory do zaszczepienia zgłosiło się około 300 tys. z około miliona osób wykonujących zawody medyczne. Pierwotnie czas na te zgłoszenia był do poniedziałku 21 grudnia, ale wobec małej liczby zgłoszeń został wydłużony do 28 grudnia

Premier Morawiecki przyznał, że może wystąpić taka sytuacja, że grupa, która w danym momencie ma swoją kolejność w szczepieniu, nie będzie wystarczająco duża, żeby można było wykorzystać wszystkie dostępne szczepionki. - Opracowujemy zatem procedurę, która najwcześniej będzie potrzebna dopiero pod koniec stycznia lub może w lutym, po to, żeby szczepionki się nie marnowały lub statystycznie wiemy, że to nie jest możliwe, że tu i ówdzie wystąpią takie przypadki - oświadczył szef rządu. I dodał, że Polska zamówiła powyżej 60 mln dawek szczepionki, co daje możliwość zaszczepiania ponad 30 mln osób.

Uświadamianie medyków i kolejne grupy do szczepienia

- Jeżeli będzie brakowało chętnych w danej grupie, to będziemy starali się grupy kolejne zachęcać, zapraszać do szczepień, żeby jak najmniej dawek się marnowało - dodał premier. Zapowiedział, że w Święta rozpocznie się kampania zachęcająca do szczepień, która ma pokazywać ogromną ich wartość.