Śląskie: pijany chirurg z Pszczyny stracił pracę w szpitalu
Chirurg, który w miniony poniedziałek 7 sierpnia 2017 roku był pijany podczas pełnienia dyżuru w szpitalu w Pszczynie, stracił pracę w tej placówce – wynika z informacji prowadzącej szpital spółki Centrum Dializa. Śledczy sprawdzają, czy lekarz naraził chorych na niebezpieczeństwo.

O tym, że chirurg, który pojawił się w Izbie Przyjęć pszczyńskiego szpitala, może być pod wpływem alkoholu, policję powiadomiła rodzina jednego z pacjentów. Badanie trzeźwości wykazało w organizmie lekarza ponad 2,6 promila alkoholu. Został zatrzymany.
- Obowiązki związane z pełnieniem dyżuru przejął niezwłocznie wezwany do szpitala ordynator oddziału chirurgicznego – poinformował rzecznik spółki Centrum Dializa Witold Jajszczok.
- W rezultacie poniedziałkowego zdarzenia umowa z lekarzem została rozwiązana w trybie natychmiastowym – dodał rzecznik, podkreślając, że dyrekcja szpitala wyraża ubolewanie z powodu incydentu i nie zamierza tolerować takich zachowań.
Zwolniony chirurg to doświadczony lekarz, jednak w szpitalu w Pszczynie pracował zaledwie od 10 lipca 2017 roku, a poniedziałkowy dyżur był jednym z jego pierwszych w tej placówce. Pod jego opieką było około 30 pacjentów oddziału chirurgicznego. W Izbie Przyjęć lekarz pojawił się, aby sprawdzić, czy jest potrzebna konsultacja chirurgiczna; prawdopodobnie nie badał tam pacjentów.
Policja, pod nadzorem pszczyńskiej prokuratury, sprawdza, czy lekarz naruszył art. 160 Kodeksu karnego, mówiący o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. (pap)




