Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

"Czarny tydzień" w ochronie zdrowia - szpitale powiatowe będą protestować

Od poniedziałku, 20 kwietnia br., rozpocznie się protest organizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, który został określony jako "Czarny tydzień". To wynik m.in. niedawno ogłoszonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia zmian w finansowaniu nadwykonań, ale również zaległości wobec placówek i zaniżonych wycen świadczeń. - Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie - zaznacza w swoim stanowisku OZPSP.

lekarz protest megafon stetoskop
Źródło: iStock

Akcja protestacyjna rozpocznie się 20 kwietnia i potrwa przez "roboczy" tydzień - do 24 kwietnia. Jak zaznacza OZPSP, które jest głównym organizatorem protestu, brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali mają zobowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zadłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności. OZPSP wylicza jednocześnie, że na tym tle szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii. Równie niepokojące są plany likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06, które stanowią istotne wsparcie finansowe odpowiednio dla szpitali I i II stopnia PSZ (Podstawowe Szpitalne Zabezpieczenie Świadczeń Opieki Zdrowotnej), a ich utrata dodatkowo pogłębi niedofinansowanie szpitali powiatowych.

Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne „na już” - podkreśla OZPSP w swoim stanowisku. 

Organizacja przypomina też, że problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ, ale jest konsekwencją szerszej polityki państwa: oczekiwania „leczenia za pół ceny” przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych.

- Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki. Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu - podkreśla OZPSP. 

Apel do samorządów 

W akcję organizowaną przez OZPSP włącza się też m.in. Związek Powiatów Polskich. Wzywa przy tym wszystkie powiaty i miasta na prawach powiatu do solidarności. - Związek Powiatów Polskich od miesięcy konsekwentnie alarmuje o narastającym kryzysie. Przyjmowaliśmy stanowiska, apelowaliśmy do Minister Zdrowia, uczestniczyliśmy w pracach parlamentarnych, doprowadziliśmy do specjalnego posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, braliśmy udział w proteście przed Ministerstwem Zdrowia. Mimo tych działań oczekiwana reakcja na poziomie rządowym wciąż nie nastąpiła - wskazuje ZPP. 

Dlatego organizacja apeluje do wszystkich samorządów powiatowych o aktywne włączenie się w akcję oraz o podejmowanie działań informacyjnych na poziomie lokalnym. Jak podkreślono, tylko zmasowane, wspólne działanie całego środowiska samorządowego może przynieść realną zmianę. - Jednocześnie wzywamy premiera i rząd RP do niezwłocznego podjęcia konkretnych działań naprawczych – adekwatnych do skali kryzysu i odpowiedzialnych wobec milionów pacjentów korzystających ze szpitali powiatowych w całej Polsce - zaznacza ZPP. 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej