Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Polska popularnym kierunkiem turystyki in vitro

Coraz więcej obcokrajowców korzysta z usług polskich klinik leczenia niepłodności. Największą grupą są Niemcy, którzy stanowią 56,3 procenta pacjentów spoza Polski. Na kolejnych miejscach znajdują się Austriacy (9,2 procenta), Rosjanie (4,4 procenta), Brytyjczycy (3,4 procenta) i Francuzi (2 procent).

ciaza
Źródło: iStock

Szczecińskie Centrum Ginekologii i Leczenia Niepłodności VitroLive jest jedną z częściej odwiedzanych przez naszych zachodnich sąsiadów kliniką. Do placówki najczęściej przyjeżdżają obywatele Niemiec ze względów na dobre skomunikowanie i stosunkową bliskość lokalizacji, a także z pobudek prestiżowych, ponieważ Centrum znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych polskich klinik leczących niepłodność.

- W medycynie rozrodu szczególnie ważne jest wyjście naprzeciw potrzebom pacjentów. To oni są dla nas najważniejsi. Polska znajduje się w czołówce, jeśli chodzi o leczenie niepłodności – zarówno pod względem wysokich standardów, jak i odpowiednio przeszkolonego personelu. Dlatego wiele kliniki otwiera się na pacjentów spoza Polski, oferując pomoc medyczną w kilku językach i wysoką skuteczność leczenia – podsumowuje działalność polskich ośrodków leczenia niepłodności profesor Rafał Kurzawa z VitroLive.
Prowadzone przez różne podmioty kontrole skuteczności i monitoringi ośrodków zajmujących się zapłodnieniem in vitro – obligatoryjne i dobrowolne – dają dodatkową gwarancję jakości pracy klinik. Rankingi placówek, publikowane w Polsce zarówno przez media, jaki i stowarzyszenia pacjenckie, pokazują, że ośrodki te nie odbiegają od standardów światowych i są tańsze niż ich zachodnioeuropejskie i amerykańskie odpowiedniki.

Jednak dla wielu zagranicznych par decydujących się na pomoc w zajściu w ciążę decydujący nie jest czynnik ekonomiczny, tylko skuteczność podejmowanych działań. Jeden na dziesięciu przyjezdnych pacjentów wskazuje jako determinantę wyboru polskiego ośrodka niepowodzenie leczenia w swoim kraju.

Prawie jedna trzecia obcokrajowców decyduje się na skorzystanie z polskich klinik ze względu na ograniczenia prawne występujące w ojczystych ośrodkach. Na przykład pary z Niemiec decydują się na leczenie niepłodności w polskich ośrodkach ze względu na możliwość korzystania z komórek jajowych anonimowych dawczyń.

W Niemczech bowiem w 2012 roku przekazywanie komórek jajowych zostało zabronione, co spowodowało naturalną migrację do Polski, gdzie prawo zezwala na przeprowadzanie procedury in vitro z wykorzystaniem gamet dawców oraz na adopcję zarodków.

Z podobnych względów na terapię w Polsce decydowali się Włosi. Włoskie prawo do 2014 roku nie zezwalało na adopcję zarodów, a nawet na dawstwo gamet w przypadku obu płci.
Niepłodność uznawana jest przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za chorobę zdefiniowaną, o której można mówić w przypadku niemożności donoszenia lub zajścia w ciążę. Szacuję się, że 10-15 procent par na świecie boryka się z problemami prokreacyjnymi. Dzięki rozwojowi nauki i ciągłemu podnoszeniu kwalifikacji zawodowych przez specjalistów ginekologii, endokrynologii i medycyny rozrodu odsetek bezdzietnych par zmniejsza się. Ogromne znaczenie w tym procesie mają kliniki, które same udoskonalają standardy usług i – jak w przypadku Polski – biorą czynny udział w kształtowaniu się rynku i regulacji dotyczących przeprowadzania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego.


Źródło: dotPR

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej