W piątek odbyło się spotkanie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST) dotyczące problemów szpitali z wypłacaniem podwyżek minimalnych pensji pracownikom ochrony zdrowia. 

Rozmowy w toku, kolejne propozycje na stole

Związek Powiatów Polskich (ZPP) poinformował, że NFZ i AOTMiT przedstawił kolejną propozycję: o 3 grosze wyższa wycena i dodatkowo 8 proc. dla szpitali z I i II  referencyjnej.   

To lepsze dla szpitali rozwiązanie, niż zaproponowane we wtorek przez NFZ i AOTMiT. Zgodnie z nią od 1 sierpnia podniesiona zostanie jednostka rozliczeniowa w ryczałcie do 1,62 zł. Dodatkowo o 2 proc. więcej pieniędzy dostaną szpitale I i II poziomu referencyjności. W sumie byłoby to 350 mln złotych do końca roku. Jednak strona samorządowa oceniła, że nie wystarczy ona na pokrycie kosztów podwyżek. 

Czytaj także na Prawo.pl: 
NFZ rzuca szpitalom dziurawe finansowe koło ratunkowe

Resort zdrowia podał też, że aneksy do umów z NFZ podpisało ponad 84 proc. szpitali.  Z kolei według ZPP pieniędzy na wypłaty podwyżek brakuje 110 szpitalom. 

Nowe wysokości minimalnych wynagrodzeń obowiązują od 1 lipca w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którą gwarantowany poziom najniższych wynagrodzeń wzrósł od 17 proc. do 41 proc.

Niektóre szpitale powiatowe sygnalizują, że nie mają pieniędzy na wypłatę wyższych wynagrodzeń. Miesięczne luki w budżetach szacują na kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy złotych.

- Samorządowcy po raz kolejny pytali przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia o dodatek inflacyjny. Zwracali uwagę na znaczący wzrost kosztów z nią związany. Zwrócono też uwagę na nierozumiale obliczony wskaźnik inflacji w prezentacji przedstawionej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wiceminister zdrowia poinformował, że inflacja została założona w całości modelu i nie będzie stanowiła odrębnego przedmiotu poprawy - podaje Związek Powiatów Polskich (ZPP).

Propozycje resortu są niewystarczające

Podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia są finansowane w wycenie świadczeń

- Nikt nie kwestionował pomysłu, żeby skończyć z dodatkowymi środkami przekazywanymi na wynagrodzenia - mówi Bernadeta Skóbel, radca prawny Związku Powiatów Polskich (ZPP).  Podkreśla jednak, że pieniądze przekazywane w poprzednich latach osobnymi strumieniami "zjadły" lipcową podwyżkę wyceny świadczeń, która dla części szpitali w efekcie stała się niezauważalna.