W piątek 26 lutego po raz trzeci, już przedostatni, zebrał się zespół ds. ochrony zdrowia w ramach Rady Dialogu Społecznego. Ma on wypracować nową siatkę płac, czyli ustalić nowe współczynniki, od których zależy wysokość minimalnego wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. W efekcie ma być znowelizowana ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Czytaj również: Szpital MSWiA dostaje miliony na dodatki covidowe >>

W piątek Ministerstwo Zdrowia przedstawiło swoje propozycje, do których dotarło Prawo.pl. Wynika z nich, że największe podwyżki będą nie dla lekarzy, ale fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych i pielęgniarek. Lekarze są oburzeni. - Przedstawiona przez Ministerstwo Zdrowia propozycja nie została przyjęta przez środowisko medyczne z entuzjazmem, a wręcz została potraktowana jako nieco obraźliwa, wobec zapowiedzi realnych wzrostów wynagrodzeń w niedofinansowanym do tej pory sektorze gospodarki jakim jest ochrona zdrowia - mówi Artur Drobniak, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Eksperci zwracają też uwagę, że resort miał przedstawić propozycje podwyżek do 2025 roku, ale ograniczył się tylko do tego roku. Co więcej zmienia się formuła spotkań. Dotychczas lekarze brali udział w zespole jako eksperci, bo ich organizacje nie są członkami Rady Dialogu Społecznego. We wtorek 2 marca ma się jednak zebrać w sprawie siatki płac prezydium, a w jego pracach nie uczestniczą już eksperci. 

Czytaj również: Trudne negocjacje w sprawie podwyżek w ochronie zdrowia - w tle dziura w budżecie NFZ >>

 


Jakie gwarancje zaproponowało Ministerstwo Zdrowia

Resort zaproponował podwyższenie współczynnika pracy, od którego zależy wysokość minimalnego wynagrodzenia zasadniczego. Zmniejszono dysproporcje w minimalnym wynagrodzeniu między lekarzami a pielęgniarkami. Co istotne resort chce, aby wszystkie podmioty lecznicze gwarantowały ustawowe poziomy wynagrodzeń zasadniczych już od 1 lipca 2021 roku, czyli szybciej o pół roku.  Dodatkowo od 1 lipca 2021 r. obowiązywać będzie ustawowy mechanizm gwarancyjny zakazujący pogarszania warunków wynagradzania pracowników objętych do połowy 2021 r. regulacjami opartymi o odrębne strumienie finansowania. Tu chodzi o pielęgniarki, położne, ratowników medycznych i lekarzy posiadających specjalizację. Ci ostatni np. mają do lipca 2021 roku tzw. ustawą 6 proc.  zagwarantowane wynagrodzenie minimalne na poziomie 6750 zł, o ile zadeklarują, że nie będą pracować dodatkowo w innym podmiocie. 

Jak ma wyglądać nowa siatka płac

Pracodawcy muszą przygotować się do podwyżek, i to już od lipca. W przypadku lekarzy ze specjalizacją II stopnia, którzy nie podpisali tzw. lojalki, wyniosą one 206 zł, a dla tych pracujących na jednym etacie tylko  19 zł, lekarzy ze specjalizacją I stopnia - 155 zł, lekarzy bez specjalizacji - 52 zł, lekarzy stażystów - 396 zł, pielęgniarek i położnych - 465 zł i pracowników niemedycznych - 52 zł. Minimalne wynagrodzenie pielęgniarek bez wyższego wykształcenia i tytułu specjalisty - tych jest najwięcej, bo ok. 173 tysiące - ma wynosić 3 772 zł. 

Zawody medyczne, które obecnie mają najniższe wynagrodzenia, np. fizjoterapeuci, diagności, mają otrzymać najwyższe podwyżki - 10  proc. zł. Przykładowo ci z wyższym wykształceniem, bez specjalizacji - takich jest najwięcej - mają zarabiać minimalnie 4186 zł.  Tym samym zmniejszono dysproporcje między ta grupą zawodową, pielęgniarkami, a lekarzami. Tyle, że w tej grupie co fizjoterapeuci i diagności, są też inni pracownicy wykonujący zawód medyczny, ale wymagający wyższego wykształcenia, bez specjalizacji, i to może budzić kontrowersje. - Zaskakujący jest niski, bo poniżej poziomu inflacji z 2020 r. wzrost wynagrodzenia lekarzy, zwłaszcza specjalistów, choć specjalizacja zajmuje kilka dodatkowych lat intensywnego szkolenia - ocenia  Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. - Najwyższe podwyżki dostały pielęgniarki i położne, które nie posiadają tytułu specjalisty, fizjoterapeuci oraz inni pracownicy wykonujący inne zawody medyczne albo pracownicy działalności podstawowej z wykształceniem min. średnim. Grupa ta jest bardzo szeroka i pojawia się naturalne pytanie, czy dla wszystkich tych zawodów stosowanie tego samego współczynnika jest dobrym rozwiązaniem - dodaje.  Nic dziwnego więc, że najbardziej oburzeni są lekarze. Ci jednak nie wezmą już udziału w kolejnym spotkaniu prezydium zespołu trójstronnego (ZT). - Przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, jedynego związku zawodowego uznanego sądownie za reprezentatywny dla zawodu lekarza w Polsce, nie mają prawa uczestniczenia w negocjacjach w ramach owego ZT i mogą wziąć udział w posiedzeniu jedynie z głosem „doradczym”, gdy jakaś organizacja należąca do ZT nas zaprosi - wyjaśnia Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL. I w dotychczasowych spotkaniach właśnie brali udział jako eksperci. We wtorek zaś spotka się prezydium ZT, a w spotkaniach prezydium eksperci nie biorą udziału. – O wynagrodzeniach lekarzy decydujący głos będą miały te związki zawodowe, do których lekarze nie należą lub należą w „śladowej” liczbie (jak np. NSZZ Solidarność) - mówi Bukiel.

Lekarze specjaliści praktycznie bez podwyżek

- Lekarze specjaliści dostali 19 zł brutto podwyżki, co daje 6 769 zł, gdy mediana ich wynagrodzenia to obecnie 6750 zł, czyli zdecydowana większość lekarzy jest wynagradzana tą minimalną gwarantowaną sumę - mówi Artur Drobniak. -  W czasie pandemii, gdy większość z nas pracuje bardzo intensywnie, by zapewnić opiekę pacjentom i ratować ludzkie życie, usłyszeliśmy, że mimo rosnącej średniej krajowej, nie ma co liczyć na podwyżki. Rozpoczynając dyskusję o siatce płac rząd mówił, że chce wprowadzić model węgierski, by chronić sektor publiczny przed odpływem kadr do prywatnego sektora czy wyjazdami za granicę. Przedstawił jednak jedynie plan na ten rok, daleki od oczekiwań, podczas gdy środowisko oczekuje propozycji do 2025 roku. Boimy się, że ta propozycja ma na celu jedynie poróżnienie grup zawodowych - ocenia. Wiceprezes Drobniak zwraca jednak uwagę, że po przedstawionych podwyżkach fizjoterapeuci czy diagności laboratoryjni, czyli osoby z wyższym wykształceniem, pracujące z pacjentem i dla pacjenta, często wysoko wykwalifikowane, mają mieć wynagrodzenie na poziomie 4 tys. zł. brutto. Na inną kwestię zwraca uwagę Małgorzata Gałązka-Sobotka.  - W dyskusji o poziomie wynagrodzenia i regulacji minimalnych musimy pamiętać o kwestii fundamentalnej, siatka wynagrodzeń nie oddaje różnic w kompetencjach i zaangażowaniu poszczególnych pracowników, które jest w stanie ocenić tylko pracodawca w miejscu pracy. Od kondycji placówki, warunków na lokalnym rynku pracy i przyjętego systemu wynagradzania zależne jest rzeczywiste uposażenie pracownika. Bardzo wiele podmiotów stać jest na zaoferowanie swojemu personelowi jedynie minimalnych wynagrodzeń. Inne placówki w tym czasie, kuszą znacząco wyższymi pensjami. Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu ma przeciwdziałać znaczącym nierównościom w wynagradzaniu, uchronić przed nadmiernym uprzywilejowaniem pewnych grup. Niestety sztywne regulowanie płac jest obciążeniem dla kadry menedżerskiej, która ma ograniczone możliwości różnicowania pensji zależnie od efektów pracy. Problemem jest także współistnienie tej regulacji z innymi przywilejami wynegocjowanymi przez poszczególne grupy i różnymi źródłami ich finansowania. Wszystko to czyni system mało przejrzystym - ocenia Małgorzata Gałązka-Sobotka. 

Jak jest obecnie i co proponuje Ministerstwo Zdrowia

Grupa zawodowa Obecny współczynnik pracy Proponowany współczynnik pracy Minimalne wynagrodzenie obecnie Minimalne wynagrodzenie na dzień1 lipca 2021

Lekarz ze  specjalizacją drugiego  stopnia 

1,27 1,31 6563 zł 6769 zł
Lekarz ze specjalizacją pierwszego stopnia 1,17 1,20 6046 zł 6201 zł
Lekarz bez specjalizacji, wykonujący zawód medyczny z wyższym wykształceniem i specjalizacją, pielęgniarka z mgr i specjalizacją 1,05 1,06 5426 zł 5478 zł
Lekarz stażysta,  wykonujący zawód medyczny
z wyższym bez specjalizacji (fizjoterapeuci, diagności, farmaceuci),
pielęgniarka bez mgr ze specjalizacją albo z wyższym,
niemedyczni pracownicy z wyższym
0,73 0,81 3772 zł 4186 zł
Pielęgniarka z licencjatem lub wykształceniem średnim,
wykonujący zawód medyczny i niemedyczni pracownicy z wykształceniem średnim
0,64 0,73 3307 zł 3772 zł
Niemedyczni pracownicy
 
0,58 0,59 2997 zł 3049 zł