Na wstępie należy wskazać na pewne okoliczności o charakterze pozaprawnym. Jest to niezbędne dla dokonania właściwej kwalifikacji prawnej zjawisk związanych z badaniami oraz opartymi na nich decyzjami administracyjnymi.

Pozytywny wynik testu to nie zawsze zakażenie

Przede wszystkim, niezbędne jest wyjaśnienie w skrócie mechanizmu badań metodą PCR służących diagnostyce zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Badania takie opierają się na wykrywaniu określonych (dla poszczególnych testów) fragmentów RNA wirusa, czyli charakterystycznej sekwencji białek w jego genach. Wykrycie takich fragmentów RNA zazwyczaj, choć nie zawsze świadczy o aktywnym zakażeniu. Pozytywny wynik takiego testu nie oznacza w każdym przypadku aktywnego zakażenia, bowiem szczątkowy materiał genetyczny wirusa może utrzymywać się w organizmie jeszcze przez pewien czas po zwalczeniu przez organizm infekcji (różny u różnych osób). Nie da się zatem wykluczyć, że niewielkie ilości wykrywanych przez dany test fragmentów RNA wirusa pochodzą właśnie z takich pozostałości a nie z aktywnych wirusów.

Czytaj: "Niekończąca się" kwarantanna - możliwe odszkodowania, choć droga niełatwa>>
 

Testy o różnej skuteczności

Po drugie, poszczególne testy oparte o metodę PCR mają różną czułość a wpływ na wyniki badań ma też sposób pobierania materiału i czas od pobrania do jego wykonania. RNA wirusa ulega bowiem z czasem degradacji, co może utrudniać jego wykrycie. W przypadku metod czułych i zastosowania specjalnych substancji utrwalających RNA wirusa przy pobieraniu próbki, znacząco rośnie prawdopodobieństwo uzyskania wyniku pozytywnego nawet przy obecności niewielu „poszukiwanych” fragmentów materiału genetycznego wirusa. Oznacza to, że często nie sposób nawet w przypadku równoczesnego pobrania dwóch próbek do dwóch różnych badań stwierdzić, czy ewentualne różne ich wyniki są skutkiem błędu w którymkolwiek badaniu (lub błędu w pobraniu), czy też wynikiem różnej czułości testów i użytych do pobrania i transportu materiałów.

Czytaj w LEX: Poddanie określonej osoby przymusowej kwarantannie podczas epidemii koronawirusa - konsekwencje prawne >

Po trzecie, testy o których mowa mogą dawać wyniki nieoznaczone (niediagnostyczne) w przypadku, w którym czułość testu nie pozwala ani na wydanie wyniku pozytywnego ani na wykluczenie obecności RNA wirusa w próbce. Zależnie od rodzaju testu (i jego czułości oraz podanych przez producenta zasad interpretowania wyników), ta sama próbka może dawać zarówno wyniki pozytywne, jak i nieoznaczone a niekiedy (w przypadku testów wyjątkowo mało czułych lub nieprawidłowego pobrania lub przechowywania) także wyniki negatywne i to zupełnie niezależnie od podmiotu, który badanie wykonał.

Po czwarte, żaden przepis prawa nie przewiduje, by decyzja organu inspekcji sanitarnej w przedmiocie zwolnienia z kwarantanny mogła być wydana wyłącznie w razie negatywnego wyniku badania laboratoryjnego albo nie mogła być wydana mimo wyniku niediagnostycznego. Organy inspekcji sanitarnej mogą opierać swe decyzje na dowolnych dowodach. Dowodem zaś – zgodnie z art. 75 § 1 kpa może być „wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem”.

Sprawdź w LEX: Jakie będą konsekwencje, jeżeli pracownik wbrew zaleceniom pracodawcy pojedzie w czasie urlopu na Ukrainę i po powrocie będzie musiał odbyć kwarantannę? >

 Izolacja w warunkach domowych            

Przechodząc do kwestii czysto prawnych, zacząć wypada od wyjaśnienia pojęcia „kwarantanny”, która dotyczy osób, które są jedynie podejrzewane o zakażenie w związku z narażeniem (art. 2 pkt. 12). Osoby, u których stwierdzono zakażenie obejmowane są: izolacją, izolacją w warunkach domowych lub hospitalizacją. Przedłużenie kwarantanny może zatem nastąpić w wyniku uzyskania wyniku nieoznaczonego (niediagnostycznego). W przypadku uzyskania wyniku pozytywnego może mieć miejsce objęcie (a następnie ewentualna kontynuacja) izolacji w warunkach domowych, która może być mylona z kwarantanną, ale jest jednak zupełnie inną instytucją.

Czytaj: Wpadłem na chwilę, zostałem na dłużej - wydostanie się z kwarantanny nie takie oczywiste>>

Skutki przedłużonej kwarantanny

Przedłużenie kwarantanny może wiązać się zarówno ze szkodami o charakterze majątkowym, jak i niemajątkowym (krzywdą). Szkody majątkowe mogą obejmować – stosownie do art. 361 § 2 kc - zarówno poniesione straty (np. w związku z koniecznością zamawiania żywności z dowozem do miejsca odbywania kwarantanny czy zwiększonym zużyciem mediów), jak i utracone korzyści (np. w postaci różnicy między uzyskiwanym zasiłkiem a zwykłym wynagrodzeniem czy związane z anulowaniem już umówionych usług, które poddana kwarantannie osoba miała wykonać i uzyskać za nie wynagrodzenie).

Sprawdź w LEX: Czy decyzja administracyjna o nałożeniu kary administracyjnej za nie stosowanie się do obowiązku kwarantanny powinna zawierać zapisy o odsetkach w przypadku niezapłacenia tej kary? >

 


Na tym tle można zatem wyróżnić kilka różnych sytuacji, skutkujących przedłużeniem kwarantanny, pod katem których należy odmiennie dokonać analizy prawnej zagadnienia. Wskazać można następujące możliwości:

  1. Niewątpliwie doszło do błędu w pobraniu materiału do badania lub w samym badaniu, skutkującego wydaniem wyniku niediagnostycznego (np. o błędzie poinformował sam podmiot prowadzący laboratorium).
  2. Wydano wynik niediagnostyczny (kolejny z rzędu) przy długim czasie trwania kwarantanny i braku objawów klinicznych.
  3. Wydano wynik niediagnostyczny jako pierwszy wynik danego pacjenta.

W pierwszej z omawianych sytuacji, pacjentowi będzie przysługiwało roszczenie wobec podmiotu wykonującego badanie na podstawie art. 415 kc (w zakresie odszkodowania, jak i zadośćuczynienia) jak również (w zakresie zadośćuczynienia) na podstawie art. 4 w zw. z art. 8 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zw. z art. 448 kc. Można wykluczyć odpowiedzialność Skarbu Państwa na zasadzie art. 417 bowiem trudno mówić w tym wypadku o niezgodnym z prawem działaniu lub zaniechaniu przy wykonywaniu władzy publicznej. Jednocześnie w grę nie może wchodzić odpowiedzialność solidarna podmiotu wykonującego badania i Skarbu Państwa, ponieważ podmiot leczniczy prowadzący laboratorium wykonujące badania nie jest podmiotem, któremu zlecono „wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej”. Wynik badania nie zastępuje bowiem decyzji, którą musi wydać organ inspekcji sanitarnej.

Sprawdź w LEX:  Jak należy rozliczać nieobecność pracownika, który przebywał na kwarantannie w związku z podejrzeniem zakażenia koronawirusem przez jego córkę?  >

Warto wspomnieć, że podmioty, które prowadzą laboratoria wykonujące badania w kierunku SARS-CoV-2 metodą RT PCR, są podmiotami leczniczymi i w związku z tym objęte są obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej w zakresie szkód będących następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych (art. 25 ustawy z dnia 15 kwietnia 2010 r. o działalności leczniczej). O danych tego ubezpieczenia podmioty te są obowiązane informować na wniosek pacjenta (art. 14 ust. 2 pkt. 2) powyższej ustawy).

Czytaj w LEX: Nowe uprawnienia pracodawców w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii >

Nieoczywiste roszczenie wobec podmiotu leczniczego

W drugiej, nie sposób znaleźć oparcia dla ewentualnego roszczenia wobec podmiotu leczniczego, w którego laboratorium wykonano badanie. Jak zaznaczono na wstępie, występowanie zarówno wyników nieokreślonych (niediagnostycznych), jak i fałszywie dodatnich jest naturalne i związane nierozerwalnie z samym mechanizmem testów genetycznych (w tym testów metodą PCR). O ile podmiot leczniczy korzysta z odczynników dopuszczonych do obrotu (co zapewnia ich pochodzenie od podmiotów, które zawodowo trudnią się ich produkcją) nie może ponosić odpowiedzialności za zakres dokładności badania wynikający z cech odczynnika. Trudno jednak zaaprobować działanie organu inspekcji sanitarnej, który wyłącznie kierując się wynikiem badania, wydaje decyzję przedłużającą kwarantannę ponownie (co zdarza się niestety nierzadko). Przypomnieć należy, że organy inspekcji sanitarnej zobowiązane są do respektowania wszystkich zasad postępowania administracyjnego w tym zasady prawdy obiektywnej.

Czytaj w LEX: Możliwość ubiegania się o odszkodowanie od Skarbu Państwa za szkody powstałe w czasie epidemii >

Administracja ma dbać o interes społeczny

Zgodnie z tą zasadą – zawartą w art. 7 kpa – organy administracji publicznej mają w toku postępowania obowiązek z urzędu podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Mają przy tym obowiązek dbać nie tylko o interes społeczny (który rzeczywiście może uzasadniać daleko idącą ostrożność w zwalnianiu z kwarantanny), ale także „słuszny interes obywateli”. Dopełnieniem tej zasady jest art. 77 kpa, który nakazuje „w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy”. Z całą pewnością, można od organów inspekcji sanitarnej wymagać tego, by postępowania dowodowego nie sprowadzały jedynie do sprawdzenia wyniku badania i mechanicznego przedłużania kwarantanny o ile tylko wynik nie jest negatywny. Podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa w tej sytuacji mogą być art. 417 w zw. z art. 4171 kc. Warto pamiętać, że kodeks cywilny wymaga uprzedniego stwierdzenia niezgodności z prawem ostatecznej decyzji administracyjnej w odrębnym postępowaniu. Uproszczenie wydawania i doręczania decyzji m.in. o objęciu kwarantanną (sprowadzające się między innymi do umożliwienia komunikowania treści decyzji ustnie oraz telefonicznie) z jednej strony znacząco zwiększa szanse na wadliwość decyzji, z drugiej jednak utrudnia stosowanie środków prawnych skierowanych przeciwko takiej decyzji.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność za błąd medyczny w czasie epidemii >

 


Trudna decyzja, gdy wynik niepewny

Wreszcie, w trzeciej ze wskazanych sytuacji, trudno dopatrzeć się podstaw do formułowania roszczeń zarówno wobec podmiotu prowadzącego laboratorium, jak i wobec Skarbu Państwa. W szczególności, organ inspekcji sanitarnej na etapie uzyskiwania pierwszego wyniku badania może jeszcze nie mieć możliwości zebrania materiału dowodowego, który pozwoliłby na rozstrzygnięcie pomimo niepewnego wyniku badania. Nie wydaje się też by możliwe było – poza absolutnie skrajnymi sytuacjami – zastosowanie art. 4172 kc, zgodnie z którym nawet w przypadku zgodnego z prawem wykonywania władzy publicznej, szkody na osobie mogą podlegać częściowemu lub całkowitemu naprawieniu, jednakże wyłącznie gdy wymagają tego względu słuszności (w szczególności niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne).

Jak widać, problematyka tego, czy a jeżeli tak to, w jakim trybie można dochodzić roszczeń związanych z uzyskaniem wyniku badania skutkującego następnie przedłużeniem kwarantanny jest złożona, a odpowiedź na tak ogólnie zadane pytanie zależy od wielu okoliczności. W każdym przypadku, w którym osoba poddana przedłużonej kwarantannie uważa, że stało się to niezasadnie, powinna skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej, która pozwoli ocenić czy w tej sytuacji przysługują jakiekolwiek roszczenia oraz ustalić właściwy sposób ich dochodzenia (który może wymagać przeprowadzenia więcej niż jednego postępowania).

Autor: Jakub Kowalski, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych Mirosławski, Galos, Mozes sp.j.