Ekolog z Nowej Zelandii był jednym z 10 tys. delegatów, którzy cztery lata temu zjechali z całego świata do Poznania na międzynarodową konferencję klimatyczną.

Dzień przed rozpoczęciem obrad Nowozelandczyk został przewieziony do szpitala MSWiA z zawałem serca. Podane leki nie pomogły, zrobiono mu angioplastykę (poszerzenie naczyń krwionośnych). Szpital wycenił zabieg na 15 tys. zł. Do tego doszły opłaty za badania, leki i pięciodniowy pobyt na oddziale. Końcowy rachunek: 20 tys. zł.