Według placówek niejasne były kryteria wyboru oferentów, na przykład ten dotyczący „dostępności geograficznej”. Wymogi nie zostały wcześniej podane, dlatego zainteresowani nie mogli się do nich dostosować.  Nie było wiadomo, co powinien zawierać plan rzeczowo-finansowy.

- Kryteria zmieniały się też podczas konkursu - twierdzi prezes Związku Polskich Ośrodków Leczenia Niepłodności i Wspomagania Rozrodu Sławomir Sobkiewicz z łódzkiej kliniki Salve Medica.

Ministerstwo Zdrowia stwierdziło jednak, że nie ma podstaw do unieważnienia przeprowadzonego postępowania konkursowego.
Według wiceministra Igora Radziewicza-Winnickiego wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, a zainteresowani mogli przed złożeniem oferty zapytać o szczegóły.

Cały artykuł www.wyborcza.pl