NFZ już odpowiada na protesty ws sieci szpitali
104 placówki medyczne nie zgodziły się z decyzjami dotyczącymi kwalifikacji do sieci. Większość dostała już decyzje, głównie odmowne.
Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, placówki walczyły, żeby znaleźć się na jej wyższym poziomie (mieć ryczałt na więcej oddziałów) lub włączyć w nią dodatkowe oddziały i przyszpitalne poradnie. Ale były i takie szpitale, które do sieci w ogóle się nie dostały, np. z powodu braku izby przyjęć lub zbyt krótkiego okresu kontraktu z NFZ, i miały nadzieję, że szefowie oddziałów funduszu mimo tego zmienią zdanie.
27 czerwca oddziały Funduszu ogłosiły nazwy placówek spełniających warunki kwalifikowania do sieci szpitali, która ma ruszyć 1 października. To do nich w pierwszej kolejności będą trafiać pieniądze. Dołączono do nich też te, które wytycznych nie spełniały, ale uznano je za kluczowe dla bezpieczeństwa chorych.
Szpitale niezadowolone z decyzji mogły złożyć protest do oddziałów NFZ. Następny etap to odwołanie do szefa centrali funduszu. Komu się nie uda – o pieniądze, które zostaną po rozdysponowaniu w sieci, będzie mógł walczyć w konkursach. W regionach już zapadła większość rozstrzygnięć.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Autor: Aleksandra Kurowska




