Minister zdrowia łagodzi restrykcje co do nakazu pracy w jednym miejscu dla personelu medycznego, który zajmuje się pacjentami z COVID-19. W piątek weszła w życie nowela rozporządzenia w sprawie standardów w zakresie ograniczeń przy udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom innym niż z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przez osoby wykonujące zawód medyczny mające bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem tym wirusem.

Nakaz pracy złagodzi dyrektor szpitala

Wynika z niego, ze teraz to dyrektor szpitala jednoimiennego powołanego do walki z COVID-19,  albo szpitala z oddziałem zakaźnym, podejmie decyzję o umieszczeniu danego stanowiska pracy w wykazie stanowisk objętych ograniczeniem w oparciu o kryterium podwyższonego ryzyka zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Oznacza to, że szef placówki medycznej  będzie mógł objąć ograniczeniem tylko osoby wykonujące zawód medyczny zatrudnione na stanowiskach pracy, gdzie  niesiona jest pomoc w bezpośrednio  pacjentom z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, oraz na których jednocześnie wystąpić może podwyższone ryzyko zakażenia wirusem.

Czytaj w LEX: Ograniczenia w udzielaniu świadczeń przez personel medyczny mający kontakt z pacjentami z koronawirusem >

Dotychczas obowiązywał tu pewien automatyzm. Jeśli szpital był jednoimienny lub odział zakaźny, to lekarze i pielęgniarki na nim zatrudnieni nie mogli podejmować dodatkowej pracy w  innej placówce medycznej. Nawet jeśli nie mieli styczności z pacjentem z koronawirusem. -To dobra zmiana i ta kompetencja powinna pozostawać faktycznie w gestii dyrektora szpitala. Oczywiście zapewne będzie podejmował on takie decyzje po konsultacji z dyrektorem medycznym- wskazuje prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali.

Sprawdź w LEX: Czy osoby uczestniczące w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej na stanowiskach określonych w wykazie stanowisk mogą u tego samego świadczeniodawcy uczestniczyć w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej innym pacjentom? >

 


Złagodzony nakaz pracy ze względu na wypłatę rekompensat

Dalej nowela rozporządzenia wskazuje, że  pracownik medyczny nawet jeśli zajmuje się pacjentami z koronawirusem, po otrzymaniu zgody od szefa szpitala będzie mógł udzielać pomocy także innym chorym. Stosując przy tym odpowiednie zabezpieczenia. Do tej pory było tak, że np. w szpitalach z oddziałami zakaźnymi personel medyczny zajmujący się chorymi na COVID-19 nie mógł już udzielać pomocy osobom z innymi chorobami zakaźnymi. Przykładem tu był Szpital im Stefana Żeromskiego w Krakowie, który przyjął na jeden z oddziałów zakaźnych dziecko z ospą wietrzną. Pomocy małemu pacjentowi udzielił personel pracujący przy COVID-19. Przez to NFZ odmówił tym pracownikom wypłaty rekompensat finansowych za to, że mają nakaz pracy w jednym miejscu.

Sprawdź w LEX: Czy kryterium umieszczenia w wykazie jest bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 czy zakres obowiązków? >

Co więcej, z nowego rozporządzenia ministra zdrowia wynika, że nawet jeśli dyrektor zobowiąże lekarza czy pielęgniarkę do pracy tylko w szpitalu lub na oddziale zakaźnym, to zainteresowany będzie mógł wystąpić do szefa z wnioskiem o zwolnienie z ograniczenia,  w terminie trzech dni od daty otrzymania pisemnej informacji o objęciu ograniczeniem. W takim przypadku kierownik podmiotu leczniczego zobowiązany będzie dokonać powierzenia wnioskującej osobie wykonywania zadań na innym stanowisku niż objęte ograniczeniem albo modyfikacji zakresu wykonywanych zadań tak, aby przy ich wykonywaniu nie zachodziło podwyższone ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Sprawdź w LEX: Czy dodatkowe świadczenie pieniężne z tytułu objęcia medyków ograniczeniem jest traktowane jako podlegające ubezpieczeniu społecznemu wynagrodzenie za pracę? >

Lekarze odchodzą przez nakaz pracy w jednym miejscu

Teraz dyrektorzy szpitali jednoimiennych i dysponujących oddziałami zakaźnymi  będą musieli sporządzić nowe wykazy stanowisk oraz przekazać dokumenty dotyczące tych stanowisk do wojewodów i dyrektorów oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia w terminie 10 dni od dnia wejścia w życie niniejszej nowelizacji.

W czwartek w Sejmie Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia przyznał też, że resort miał sygnały od dyrektorów szpitali jednoimiennych o tym, że lekarze z tych placówek odchodzą, bo nakaz pracy w jednym miejscu jest zbyt restrykcyjny. Dlatego – jak przekazał – postanowiono, że nie będzie już ograniczenia, że pracownicy medyczni, którzy mają bezpośredni kontakt z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem, mają pracować tylko w jednym miejscu.

- To będzie decyzja dyrektora lub kierownika placówki. Można z tego obowiązku zwolnić – powiedział wiceminister zdrowia.

Zobacz wzory dokumentów w LEX: