Gdy limit zostanie wyczerpany zapłaci pacjent
Publiczne szpitale i przychodnie będą mogły pobierać od pacjentów opłaty, nawet jeśli mają podpisany kontrakt z NFZ. Eksperci ostrzegają, że rząd drenuje kieszenie obywateli.

Taki efekt może przynieść najnowszy projekt zmian w ustawie o działalności leczniczej przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia. Zakłada on, że publiczne szpitale i przychodnie mogą pobierać opłaty za usługi, na które mają podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, jeśli wyczerpały limit darmowych przyjęć.
Obecnie placówki mogą ustalać opłaty tylko za świadczenia inne niż finansowane z NFZ. Jeśli zatem np. za operację zaćmy płaci fundusz, to szpital nie może zaoferować ubezpieczonym przyspieszenia jej za pieniądze.
– Po przyjęciu zaproponowanej przez rząd nowelizacji placówki zyskają prawo do przyjmowania komercyjnych pacjentów – podkreśla Maciej Dercz, radca prawny, autor komentarza do ustawy o działalności leczniczej.
Część ekspertów ostrzega jednak, że taki przepis może niekorzystnie odbić się na pacjentach, których nie stać na płatną usługę.
Źródło: Gazeta Prawna




