Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Śląscy radni uczcili pamięć Karola Goduli

Pamięć legendarnego górnośląskiego przedsiębiorcy, żyjącego na przełomie XVIII i XIX w. Karola Goduli, uczcił w poniedziałek sejmik woj. śląskiego. W najbliższych dniach przypada 165. rocznica jego śmierci.

Postać Goduli - nazywanego królem cynku oraz królem węgla i stali - jest na Górnym Śląsku bardzo popularna. Podkreśla się jego zasługi dla rozwoju Rudy Śląskiej i regionu. Jest wzorem dla wielu biznesmenów oraz patronem ulic i szkół. Jego dokonania docenia zwłaszcza Ruda Śląska – nazwisko Goduli nosi jedna z północnych dzielnic tego miasta.

W oświadczeniu ws. uczczenia przypadającej 6 lipca 165. rocznicy śmierci Goduli śląscy radni zaapelowali o przywracanie pamięci o tym „wielkim i szlachetnym Górnoślązaku, który może być wzorem do naśladowania także w naszych czasach”.

„Jego przedsiębiorczość, odwaga w podejmowaniu decyzji, determinacja w podejmowaniu decyzji, determinacja we wprowadzaniu innowacyjnych rozwiązań, zaowocowała zbudowaniem największego imperium gospodarczego na Górnym Śląsku i jednego z największych w Europie. Pomimo ogromnego bogactwa był człowiekiem, który żył skromnie w drewnianej chacie w Rudzie” - wskazali radni.

Karol Godula (1781-1848) był zasłużonym dla regionu przedsiębiorcą, który dorobił się wielkiego majątku. W 1801 r. rozpoczął pracę u hrabiego Ballestrema. Szybko awansował, a dzięki udziałom w hucie, otrzymanym w nagrodę od chlebodawcy, rozpoczął pracę na własny rachunek.

„Był człowiekiem odważnym i przedsiębiorczym, nie bał się nowych wyzwań i rozwiązań innowacyjnych, pokonał wiele przeszkód i utrudnień, m.in. administracyjnych ze strony władz pruskich. Dochody inwestował w zakup przedsiębiorstw oraz dalszy ich rozwój. Stosunkowo szybko Karol Godula stał się największym przemysłowcem na Górnym Śląsku. Kładł podwaliny pod cały górnośląski przemysł. Był również pionierem przeobrażeń industrialnych w Europie” - napisali w oświadczeniu radni sejmiku woj. śląskiego.

Przypomnieli, że fortunę Goduli szacowano na kilka milionów dolarów – na ten majątek składało się 19 kopalń galmanu, 40 kopalń węgla kamiennego oraz 3 huty cynku, w tym największa i najnowocześniejsza wówczas huta cynku w Europie „Karol” - w dzisiejszej Rudzie Śląskiej.

Niezależnie od rozwijania zakładów Godula był jednym z pierwszych przedsiębiorców, którzy budowali domy mieszkalne dla swoich pracowników w ramach tzw. budownictwa patronackiego. Wprowadził bezpłatną opiekę lekarską dla robotników. Był jedynym przemysłowcem w regionie, który w okresie Wiosny Ludów i wczesnego krachu ekonomicznego, mimo znacznych strat nie zamknął żadnego zakładu, ani nie zwalniał robotników. Pomagał im w przetrwaniu w czasie epidemii tyfusu głodowego, a w testamencie podzielił między ich wszystkich 50 tys. talarów.

Godula słynął z surowości, był podejrzewany o konszachty z diabłem, który miał mu wsypywać przez komin talary. Swój majątek zapisał Joannie Gryzik, która po śmierci ojca i porzuceniu przez matkę wychowywała się w jego domu pod opieką służącej. Przemysłowiec, który nie miał własnych dzieci, zapewnił dziewczynce wykształcenie. Gdy Godula zmarł, Gryzik miała sześć lat. Nazywano ją śląskim Kopciuszkiem. Prochy Goduli ostatecznie spoczęły w zbudowanym przez nią kościele w Szombierkach.

W kwietniu porozumienie w sprawie odbudowy domu Karola Goduli w Rudzie Śląskiej podpisały Fundacja Zamek Chudów i Stowarzyszenie Niepokonani 2012. Dokładny harmonogram rekonstrukcji nie jest jeszcze znany. Najpierw dokończone miały zostać prace porządkowe wokół pozostałości domu Goduli; rozpoczęcie właściwej odbudowy zaplanowano na połowę 2014 r.

Polecamy prawnicze książki samorządowe