Była to pierwsza tego typu sprawa w historii Sądu Najwyższego. Jarosław Ł., niepełnosprawny mieszkaniec Ostrowi Maz. wniósł pozew do sądu cywilnego o przyjęcie na terapię warsztatową do Stowarzyszenia "Promocja Dziecka i Rodziny im. Edmunda Bojanowskiego".  Podstawą roszczenia był art. 10 a) ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej  oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Według tego przepisu warsztat oznacza wyodrębnioną organizacyjnie i finansowo placówkę stwarzającą osobom niepełnosprawnym niezdolnym do podjęcia pracy możliwość rehabilitacji społecznej i zawodowej w zakresie pozyskania lub przywracania umiejętności niezbędnych do podjęcia zatrudnienia.

Poznaj Linie Orzecznicze Lex>>>

To zagadnienie zawiera:

{"dataValues":[8314,2205,1554,158,3,2],"dataValuesNormalized":[14,4,3,1,1,1],"labels":["Orzeczenia i pisma urz\u0119dowe","Pytania i odpowiedzi","Komentarze i publikacje","Procedury","Wzory i narz\u0119dzia","Akty prawne"],"colors":["#EA8F00","#940C72","#007AC3","#E5202E","#232323","#85BC20"],"maxValue":12236,"maxValueNormalized":20}

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

Terapia nie powiodła się
Sąd I instancji Sąd Okręgowy oddalił powództwo, twierdząc, że wprawdzie istnieje roszczenie o zobowiązanie do przyjęcia na terapię, jednak z braku postępów terapia nie osiągnęła celów.  System pomocy osobom niepełnosprawnym daje prawo do roszczenia niemajątkowego  o dopuszczenie do terapii zajęciowej - orzekł sąd.
Sąd II instancji inaczej postrzegał problem; uzyskanie negatywnej oceny upoważnia do złożenia skargi na decyzję Rady Programowej do starosty, ale nie do powództwa cywilnego. Powód powinien zwrócić się jeszcze raz do komisji orzeczniczej przy staroście o skierowanie na warsztaty. Jednak sąd apelację oddalił.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 6 października 2014 r. nie zadowolił Jarosława Ł., w imieniu którego adwokat Damian Grzeszczyk złożył skargę kasacyjną. W skardze zarzucił naruszenie art. 10a) ust.5 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej  oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Zdaniem powoda sądy  nie przeanalizowały umowy zawartej między starostą a stowarzyszeniem, której przedmiotem było świadczenie na rzecz osoby trzeciej. System pomocy osobom niepełnosprawnym daje prawo do roszczenia niemajątkowego - twierdził adw. Grzeszczak.

SN oddala skargę
Sąd Najwyższy skargę oddalił. Uznał, że w sprawie nie chodzi o roszczenie o świadczenie z umowy zawartej na rzecz osoby trzeciej, lecz o nakazanie złożenia oświadczenia woli. Podstawą takiego roszczenia mógłby być art. 64 kc , ale należałoby wykazać prawo podmiotowe.
Ustawa o samorządzie powiatowym wspiera osoby niepełnosprawne także poprzez zawieranie umów ze stowarzyszeniami. Po wydaniu orzeczenia przez komisję ds niepełnosprawności (przy staroście) powód uczestniczył w terapii i w ten sposób nawiązał się stosunek prawny. Nawiązał się on  w wyniku oświadczeń woli między powiatem a stowarzyszeniem i powodem, jako osoba trzecią.
- Umowa zawarta między starostą a stowarzyszeniem miała charakter celowy i terminowy - zauważyła sędzia Anna Owczarek. - Warsztaty miały przywrócić niepełnosprawnego do życia społecznego i przygotować go do podjęcia pracy. Przeprowadzona kontrola i następująca po niej ocena wykazały, że tego celu nie osiągnięto - dodała sędzia.
Na skutek złej oceny Rada Programowa Stowarzyszenia powiadomiła powiat o wynikach terapii i następnie skreślono powoda z listy. Osoba taka powinna być według ustawy skierowana do ośrodka pomocy i tam terapia byłaby kontynuowana. I tak uczyniono oraz poinformowano powoda o  takich placówkach.  - Powód nie ma roszczenia, gdyż ustał poprzedni stosunek prawny - mówiła sędzia Owczarek. -   Nie ma też przepisu, który nakazywałby  stowarzyszeniu kontynuować przerwaną terapię - podkreślił sąd.

Sygnatura akt II CSK 101/16, wyrok z 9 sierpnia 2016 r.