LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kontrowersje wokół objęcia akcji spółki dominującej przez spółkę zależną

Przepisy Kodeksu spółek handlowych, ograniczające możliwość obejmowania akcji własnych w części, w jakiej dotyczą postępowania z takimi akcjami po ich objęciu, nie są jednoznaczne, gdy chodzi o akcje spółki dominującej objęte przez spółkę zależną. Przepisy te nie doczekały się także orzecznictwa ani pełniejszych wypowiedzi doktryny, dotyczących tego zakresu ich stosowania - pisze dr Wojciech Marek, radca prawny, współpracujący z kancelarią LEXdirekt Widziewicz Szepietowski, Kancelaria Radców Prawnych, Sp. p.

W komentarzach do KSH – w przeciwieństwie do sytuacji nabywania (nabycia pochodnego, np. przez sprzedaż) akcji spółki dominującej przez spółkę zależną– obejmowanie (nabycie pierwotne) takich akcji jest traktowane zdawkowo, i sprowadza się do formułowania następu-jących stwierdzeń:

  • 1. Spółka zależna nie może obejmować akcji spółki dominującej (art. 366 § 1), lecz mimo toobjęcie dokonane z naruszeniem tego zakazu jest ważne (art. 366 § 2);
  • 2.. W przypadku objęcia i posiadania przez spółkę zależną akcji spółki dominującej, z mocy art. 367 stosuje się dotyczące akcji nabytych przepisy art. 363 § 4 zd. 1, § 5i § 6 oraz art. 364 § 2, z których wynikają następujące nakazy i zakazy postępowania:
    • 1)akcje powinny zostać przez spółkę zależną zbyte (np. sprzedane) w terminie 1 roku od dnia ich objęcia (art. 363 § 4 zd. 1),
    • 2)jeśli akcje nie zostaną w tym terminie zbyte, to zarząd spółki dominującej powinien niezwłocznie swoją uchwałą dokonać ich umorzenia bez zwoływania walnego zgro-madzenia (art. 363 § 5) oraz podjąć uchwałę o odpowiednim obniżeniu kapitału za-kładowego (art. 359 § 7 w zw. z art. 363 § 5),
    • 3)w całym okresie utrzymywania się stanu posiadania przez spółkę zależną objętych przez nią akcji spółki dominującej akcje te w bilansie powinny być umieszczone w osobnej pozycji kapitału własnego w wartości ujemnej, z jednoczesnym odpowiednim zmniejszeniem kapitału rezerwowego na akcje własne, utworzonego zgodnie z art. 362 § 2 pkt 3, i zwiększeniem kapitału lub kapitałów, z których ten kapitał rezerwowy został utworzony (art. 363 § 6),
    • 4)w całym okresie utrzymywania się stanu posiadania przez spółkę zależną objętych przez nią akcji spółki dominującej spółka zależna nie może wykonywać praw udzia-łowych z tych akcji, z wyjątkiem prawa do ich zbycia oraz prawa do wykonywania czynności, które zmierzają do zachowania swoich praw udziałowych (art. 364 § 2), co - wyrażone językiem bardziej przystępnym – oznacza, że spółka zależna pozostaje właścicielem akcji, ale nie może wykonywać z nich prawa głosu, prawa poboru ani prawa do dywidendy, mogąc jednocześnie bronić swego prawa własności akcji (np. wytaczając powództwo o ustalenie, że jest właścicielem akcji).


Powstaje pytanie, czy przedstawiona tu interpretacja tych przepisów, a zwłaszcza kluczowe-go w tym zakresie art. 367 KSH jako odsyłającego do pozostałych przepisów, jest jedyną możliwą do przyjęcia? Nie podzielam takiego przekonania. Jakkolwiek bowiem z art. 366 § 1 KSH wyraźnie wynika zakaz obejmowania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną, to już art. 367 nakazuje stosować wskazane w nim przepisy do „akcji własnych objętych przez spółkę".Tak więc ustawodawca – jak wydaje się przynajmniej na podstawie wykładni językowej - pominął tu objęcie akcji przez spółkę zależną. Jeśli ustawodawca miałby inny zamiar, przepis zostałby zapewne sformułowany na jeden z dwóch możliwych, nie pozostawiających wątpliwości, sposobów: „Przepisy art. 363 § 4 zdanie pierwsze, § 5 i 6 oraz art. 364 § 2 stosuje się do akcji własnych objętych z naruszeniem przepisu art. 366 § 1.” albo„Przepisy art. 363 § 4 zdanie pierwsze, § 5 i 6 oraz art. 364 § 2 stosuje się do akcji własnych objętych przez spółkę lub spółkę bądź spółdzielnię zależną z naruszeniem przepisu art. 366 § 1.”

Wydaje się, że nie sposób przyjętej przez ustawodawcę redakcji przepisu art. 367 pobłażliwie traktować jako jedynie niezręczności językowej (jak czynią to niektórzy komentatorzy KSH). Należy raczej zakładać świadome działanie ustawodawcy, a wówczas wnioski płynące z wy-kładni językowej nie mogą być ignorowane. Wniosek zaś jest taki, że akcji objętych (w przeciwieństwie do nabytych) przez spółkę zależną nie dotyczą omówione powyżej przepisy art. 363 § 4 zd. 1, § 5 i § 6 oraz art. 364 § 2 KSH, albowiem odsyłający do nich przepis art. 367 KSH czyni to jedynie w zakresie akcji własnych objętych przez spółkę akcje te emitującą. Nie bez znaczenia dla zasadności takiego wniosku jest także po-wszechne uznawanie w zakresie reguł dokonywania interpretacji prawa, że przepisy o cha-rakterze restrykcyjnym powinny być interpretowane z zachowaniem pierwszeństwa ustaleń dokonanych metodą wykładni językowej, i w żadnym razie ze skutkiem rozsze-rzającym ich stosowanie. Restrykcyjny charakter art. 367 KSH nie budzi wątpliwości, bo taki charakter maja przepisy, do których odsyła.

Jeśli przeciwko zaprezentowanej tu interpretacji art. 367 KSHpodnoszone byłyby jednak argumenty z wykładni celowościowej lub systemowej, wskazujące na potrzebę i wolę usta-wodawcy zapewnienia szerokiej ochrony interesów akcjonariuszy nie powiązanych ze spółką relacją dominacji i zależności, a także wierzycieli, to można racjonalnie kontrargumentować, że w tym zakresie istnieją ważne argumenty za odmiennym traktowaniem przez usta-wodawcę dwóch różnych sytuacji prawnych, to jest nabycia i objęcia akcji spółki do-minującej przez spółkę zależną. Tak więc w szczególności nabycie akcji w takiej relacji podmiotowej, nie prowadzące przecież do zwiększenia funduszy własnych spółki dominują-cej, ma niemal zawsze na celu osłabienie pozycji (np. co do liczby głosów), jaką w spółce mają inni akcjonariusze, i często może być uznane za godzące w interesy wierzycieli. Tym-czasem objęcie akcji spółki dominującej przez spółkę zależną, z zasady zwiększające fundusze własne spółki dominującej, może realizować różne cele, a przede wszystkim może być dokonywane w dobrze pojmowanym interesie spółki dominującej, a zatem pośrednio – wszystkich, w tym pozostałych (dotychczasowych) akcjonariuszy, a także wierzycieli tej spółki. Tak jest w szczególności np. w ramach układowej konwersji długów spółki dominującej wobec spółek zależnych na akcje spółki dominującej. Konwersja chroni spółkę dominującą przed upadłością, a wszystkich jej akcjonariuszy – przed skutkami upadłości spółki, w której akcje posiadają. Objęcie akcji następuje w takiej sytuacji nie w trybie regulowanego przez KSH podwyższenia kapitału, lecz w wyniku układu w postępowaniu upadłościowym, a więc zgodnie z art. 294 § 3 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze.

Oznacza to, że w sprawach tych nie podejmuje się uchwały walnego zgromadzenia wspólników czy akcjonariuszy o zmianie statutu i podniesieniu kapitału zakładowego. Wierzyciele objęci układem, którym dokonano konwersji wierzytelności na akcje, nie składają już żadnych oświadczeń związanych z ich objęciem. Zatwierdzony układ stanowi podstawę wpisu do KRS, a jego wykonanie pozostaje pod kontrolą sądu. Konwersja następuje w nie budzącym wątpliwości interesie spółki, albowiem chodzi o jej oddłużenie. Jest to działanie pośrednio także w interesie dotychczasowych akcjonariuszy i pozostałych wierzycieli. Stosowanie przepisów art. 363 § 4 zd. 1, § 5i § 6 oraz art. 364 § 2 KSH w sytuacji, w której wśród wie-rzycieli, którzy zdecydowali się na konwersję swoich wierzytelności na akcje spółki zagrożo-nej upadłością, znalazła się spółka od niej zależna, byłoby trudne do racjonalnego uzasadnienia.

Można zatem twierdzić, że m.in. właśnie z tego powodu, iż objęcie akcji spółki dominującej przez spółkę zależną może być w żywotnym interesie spółki dominującej i jej wszystkich akcjonariuszy oraz wierzycieli, ustawodawca w art. 367 KSH inaczej potraktował w zakresie tych konsekwencji objęcie akcji własnych przez samą spółkę (z konsekwencjami jak przy nabyciu) i przez jej spółkę zależną (bez tych konsekwencji, bo sytuacja ta została w tym przepisie pominięta). Rozszerzająca wykładnia art. 367 KSH mogłaby godzić w interesy akcjonariuszy i wierzycieli spółek akcyjnych, np. ograniczając możliwości wypracowania układu w postępowaniu upadłościowym.

Dr Wojciech Marek jest radcą prawnym, współpracującym z kancelarią LEXdirekt Widziewicz Szepietowski, Kancelaria Radców Prawnych, Sp. p.

Autor:

Polecamy książki prawnicze