- Nic nie wykluczamy, być może sytuacja, w której się znajdujemy i zagrożenie potęgowane wydarzeniami, na ulicach miast, zmuszą nas niebawem do tego - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek pytany o wprowadzenie nauki zdalnej w klasach I-III szkół podstawowych.

 

Nie wykluczamy zamknięcia wszystkich klas

- Analiza jest prowadzona z godziny na godzinę. Dane, które spływają do nas z kuratoriów oświaty i z monitoringu w całej Polsce są poddawane szczegółowym analizom. Nic nie wykluczamy, być może ta sytuacja, w której się znajdujemy i zagrożenie potęgowane m.in. wydarzeniami, które wczoraj widzieliśmy na ulicach miast, zmuszą nas niebawem do tego, żeby taką decyzję podjąć, ale trwają rozmowy na ten temat. Ostatecznej decyzji państwu zakomunikować jeszcze nie mogę - powiedział Czarnek.

 

Z drugiej strony wiceminister edukacji planuje już powroty do nauki stacjonarnej. Jak zapowiedziała w środę minister Marzena Machałek, w pierwszej kolejności dotyczyć będą uczniów klas VIII szkół podstawowych, klas maturalnych i uczniów szkół zawodowych, zwłaszcza klas najstarszych.

- Decyzja o nauczaniu zdalnym, częściowym bądź całkowitym, zawsze jest zawsze decyzją bardzo trudną. Wiemy, że nigdy nie będzie to bez konsekwencji dla uczniów, zarówno uczniów szkół podstawowych, szkół specjalnych, uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, którzy uczą się we wszystkich szkołach, a także dla kształcenia branżowego i technicznego  – powiedziała Machałek.

 

Póki co nauczanie zdalne

Obecnie prawie wszystkie szkoły pracują zdalnie - wyjątkiem są klasy 1-3 w szkołach podstawowych i przedszkola. Ma to przerwać łańcuch transmisji - jak ogłaszał premier Mateusz Morawiecki. W Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację rozporządzenia wprowadzającą od 24 października do 8 listopada w całym kraju edukację zdalną dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i dla wszystkich klas szkół ponadpodstawowych.

 


 

Zgodnie z nowelizacją od soboty 24 października w całym kraju ogranicza się funkcjonowanie szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży w zakresie klas IV–VIII i szkół podstawowych dla dorosłych, szkół ponadpodstawowych, placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego. Uczniowie i słuchacze przechodzą na naukę zdalną. Będzie to obowiązywało do niedzieli 8 listopada.

 

 


Nauka dla dzieci w przedszkolach i uczniów klas I-III szkół podstawowych pozostaje bez zmian. Mateusz Morawiecki zapowiedział również, że dzieci nie mogą przemieszczać się bez opieki dorosłych - w godzinach od 8:00 do 16:00. Ma to ograniczyć tłok w sklepach, na ulicach i w komunikacji miejskiej. Zasiłki dla rodziców będą wypłacane na zasadach takich, jak robiono to wiosną.

Czytaj: Zasiłki opiekuńcze dla rodziców będą takie jak na wiosnę - czyli jakie?>>

 

Szkoły ponadpodstawowe już zdalnie

Od 19 października obowiązują zmiany w funkcjonowaniu szkół ponadpodstawowych - do czasu obowiązywania strefy żółtej i czerwonej na danym terenie. Już w zeszłym tygodniu premier nie wykluczył przejścia na pracę zdalną przez wszystkie szkoły - w tym szkoły podstawowe i przedszkola. Podkreślił jednak, że taka decyzja podjęta zostanie w ostateczności, bo to oznacza utrudnienia dla rodziców i dla pracodawców. W razie zamknięcia podstawówek i przedszkoli premier zapowiedział zasiłek dla rodziców.

Czytaj w LEX: Organizacja pracy szkół w okresie całkowitego zawieszenia zajęć z powodu epidemii >

W piątek premier Morawiecki ogłosił też, że cały kraj będzie strefą czerwoną. Co oznacza, że wszystkie szkoły ponadpodstawowe przejdą na nauczanie zdalne.

Sprawdź w LEX: Czy podczas edukacji zdalnej można zmniejszyć tygodniowy wymiar godzin nauczycieli, aby nie obciążać uczniów? >

 

MEN dementował pogłoski o zamknięciu szkół 20 października

Wcześniej MEN dementował pogłoski, że szkoły zostaną zamknięte - taką informację rozpowszechniono w internecie, podając datę 20 października.

- Nie ma decyzji, aby od 20 października zawiesić wszystkie zajęcia stacjonarne w szkołach. Blisko 99 proc. szkół i placówek w Polsce pracuje stacjonarnie. Tylko w około 1 proc. prowadzone jest nauczanie zdalne lub mieszane. Ta grafika to #fakenews ❗️ #edukacja #szkoła - poinformował resort edukacji w odpowiedzi na screen krążący w internecie.

Gdy szaleje COVID, szkołę można zamknąć bez opinii Sanepidu>>

Czytaj w LEX: Zdalne nauczanie w okresie całkowitego zawieszenia zajęć - obowiązki, dyrektorów i nauczycieli, czas pracy i wynagradzanie >

Jednak w zeszłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że rząd rozważa zmiany w organizacji szkół, w sobotę okazało się jednak, że na razie wszystko zostaje tak, jak jest. Rzecznik MEN Anna Ostrowska poinformowała w piątek, że sytuacja w placówkach oświatowych jest analizowana, natomiast szkoły nie są obecnie głównym źródłem zarażenia koronawirusem i stanowią jedynie ok. 2 proc. wszystkich zakażeń.

Czytaj w LEX: Procedura zawieszenia zajęć w szkole, przedszkolu, placówce ze względu na sytuację epidemiologiczną (COVID-19) >

Wzrost zachorowań spowodował jednak zmianę decyzji. Według ministra zdrowia choć w szkołach nie ma dużych ognisk covid-19, to ich otwarcie zwiększyło mobilność, a dzieci - choć same się nie zakażają przenoszą chorobę na starsze osoby, z którymi mieszkają. Na razie stacjonarnie działać będą jedynie podstawówki. W czerwonych strefach w szkołach ponadpodstawowych stacjonarnie odbywać się będą zajęcia praktyczne.

Sprawdź w LEX: Czy głosowanie rady pedagogicznej w sprawach osobowych przeprowadzone drogą mailową jest zgodne z przepisami prawa oświatowego? >

 

MEN przygotowuje zasady pracy szkół w systemie mieszanym

- Przygotowujemy szczegóły dotyczące ogólnych zasad pracy szkół w systemie mieszanym, określimy je w rozporządzeniach - poinformowała w czwartek wieczorem rzecznik MEN Anna Ostrowska. Podkreśliła, że decyzja dotycząca ograniczenia funkcjonowania szkół jest niezwykle trudna. - Decyzja dotycząca ograniczenia funkcjonowania szkół jest niezwykle trudna, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie zastąpi kontaktu ucznia z nauczycielem, bezpośrednio w szkole - dodała.

Rzeczniczka MEN przypomniała, że stosownie do ogłoszonych w czwartek obostrzeń, uczniowie szkół ponadpodstawowych, którzy chodzą do szkoły na terenie objętym strefą czerwoną, będą mieli lekcje na odległość. Natomiast uczniowie szkół ponadpodstawowych, którzy uczą się w placówkach objętych strefą żółtą, będą uczyli się w trybie mieszanym.

Sprawdź w LEX: W jakiej wysokości należy wypłacić wynagrodzenie nauczycielowi za czas kwarantanny, gdy realizował zdalne nauczanie? >

 

Konieczne wydanie nowego rozporządzenia

Jak mówi Prawo.pl r.pr. Maciej Sokołowski, specjalizujący się w prawie oświatowym, obowiązujące przepisy dotyczące funkcjonowania jednostek oświatowych w czasie epidemii zawierają rozwiązania pozwalające na zawieszanie zajęć stacjonarnych jedynie dyrektorowi, w stosunku do pojedynczej szkoły.

- Nie ma gotowych i prostych rozwiązań pozwalających MEN na odgórne zawieszanie zajęć w skali całego kraju. Aby zawiesić zajęcia stacjonarne w całej Polsce potrzebna jest zatem modyfikacja przez MEN sierpniowego rozporządzenia obowiązującego od dnia 1 września 2020 roku, które ogranicza już funkcjonowanie niektórych kategorii placówek. Ewentualnie, MEN może się zdecydować na wydanie całkowicie nowego rozporządzenia, uchylającego obecnie obowiązujące - podkreśla prawnik. Dodaje natomiast, że nie ma przeszkód, aby ograniczenie funkcjonowania szkół wprowadzać selektywnie i stopniowo, co do określonego typu, rodzaju czy klas szkoły. Podkreśla, że z postacią takich rozwiązań mieliśmy do czynienia już w czerwcu, kiedy nauczanie zdalne obowiązywało w dalszym ciągu klasy IV-VIII szkół podstawowych, a klasy I - III miały już możliwość podjęcia stacjonarnego nauczania.