- Po trudnym okresie covidowym nauki zdalnej, która odbiła się na kondycji uczniów i młodzieży w polskich szkołach, trzeba było sięgnąć po rozwiązania, które wyjdą naprzeciw oczekiwaniom młodzieży, rodziców i nauczycieli. Dzięki ustawie podpisanej przez prezydenta i decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, tylko w tym roku przeznaczamy 520 mln zł na dodatkowe kilkanaście tysięcy psychologów i specjalistów w polskich szkołach – mówił minister edukacji Przemysław Czarnek. Stąd zmiana rozporządzenia dotyczącego podziału subwencji oświatowej.

Czytaj: ​Nowe przepisy dotyczące specjalistów trzeba uwzględnić w arkuszu organizacji szkoły>>

Czytaj: Przywrócenie nauczyciela do pracy wyrokiem sądu pracy >

Więcej etatów specjalistów

Majowa nowela - ustawa z 12 maja 2022 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1116) -  wprowadziła obowiązek zwiększenia liczby etatów nauczycieli pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów lub terapeutów pedagogicznych w przedszkolu lub szkole.  Nie może być ona niższa niż:

  • 2 etaty, które powiększa się o 0,2 etatu na każdych kolejnych 100 dzieci lub uczniów – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 100;
  • 1,5 etatu – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 50 i nie przekracza 100;
  • 1 etat – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 40 i nie przekracza 50;
  • 0,8 etatu – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 30 i nie przekracza 40;
  • 0,6 etatu – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 20 i nie przekracza 30;
  • 0,4 etatu – jeżeli liczba dzieci lub uczniów przekracza 10 i nie przekracza 20;
  • 0,25 etatu – jeżeli liczba dzieci lub uczniów wynosi od 1 do 10.

 

Jak wyjaśnia resort w ocenie skutków regulacji -  wejście w życie rozporządzenia nie spowoduje dodatkowych skutków finansowych dla budżetu państwa, bo majowa nowela zwiększa subwencję o 514 500 tys. zł. Po odjęciu 0,5 proc. na rezerwę, kwota zostanie podzielona pomiędzy jednostki samorządu terytorialnego:

  1. gminy (bez części gminnej miast na prawach powiatu) – 337 mln zł (65,9 proc.);
  2. miasta na prawach powiatu – 154 mln zł (30,0 proc.);
  3. powiaty (bez części gminnej miast na prawach powiatu) – 21 mln zł (4,0 proc.);
  4. województwa – 0,3 mln zł (0,1 proc.).

Czytaj też: Zatrudnienie nauczyciela po powrocie z urlopu dla poratowania zdrowia, bezpłatnego, macierzyńskiego i wychowawczego >

Wyliczenia dokonywane będą na podstawie drugiej, dodatkowej liczby uczniów - ustalonej w oparciu o 15 nowych wag. Uwzględnia się przy tym liczbę etatów w zakresie zatrudnienia nauczycieli pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów lub terapeutów pedagogicznych, która jest uzależniona od liczby dzieci i uczniów w przedszkolach, szkołach oraz zespołach. Dodatkowo do ustalenia wartości wag został uwzględniony również obecny poziom zatrudnienia nauczycieli pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów lub terapeutów pedagogicznych. Dodano również definicję zespołu, bo występuje on w opisie poszczególnych wag, a należy mieć na uwadze, że dotychczas środki naliczane na ucznia w ramach części oświatowej subwencji oświatowej nie zależały od sumy liczb uczniów lub dzieci uczęszczających do jednostek systemu oświaty wchodzących w skład zespołu.

Problem z wymiarem etatu

Subwencja i bez ostatnich zmian w przepisach - jak wskazywały samorządy - była za niska. Związek Nauczycielstwa Polskiego tuż po wejściu wspomnianej nowelizacji zwracał uwagę, że w arkuszach organizacji szkół zdarzały się ograniczania wymiaru zatrudnienia nauczycieli specjalistów w sytuacji, gdy wymiar ten przekracza standard określony w Karcie Nauczyciela. 

Apelowali, by kuratorzy oświaty zajęli się problemem poprzez  skierowanie pisma do dyrektorów szkół i placówek oraz organów prowadzących w celu wyeliminowania przypadków ograniczania zatrudnienia nauczycieli specjalistów do wymiaru standardu określonego w przepisach prawa jako niezgodnych z intencją ustawodawcy i właściwie rozumianym dobrem ucznia i wychowanka. - Ministerstwo przyznało nam rację i poinformowało samorządy, że takie praktyki są niezgodne z przepisami oraz z intencją zwiększenia nakładów na zatrudnianie psychologów i pedagogów w szkołach - mówi Prawo.pl Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.

 

 

Nie ma chętnych 

Problem w tym, że - jak przyznaje - brakuje specjalistów, którzy chcieliby swoją karierę związać ze szkołą. - Stawki w oświacie nie zachęcą psychologów, którzy mogą zarobić dużo więcej w służbie zdrowia lub wybierając prywatną praktykę, np. prowadzenie terapii - mówi wiceprezes ZNP.

Czytaj też: Kwalifikacje nauczycieli jako opiekunów wycieczek szkolnych i grup kolonijnych - warunki i zakres odpowiedzialności >

Na braki kadrowe i mało atrakcyjne warunki finansowe zwraca uwagę również Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. - Mówienie o tym, że samorządy obcinają etaty specjalistów po to, by zaoszczędzić, nie jest w porządku. Do zrealizowania zadania, które postawił przed nami rząd, potrzeba prawie 50 tys. specjalistów i jeżeli osoby, które patrzą na nasze działania jedynie przez pryzmat oszczędności, są w stanie mi tych specjalistów „od ręki” znaleźć, to będę skakać z radości i dziękował. Niemniej w to niestety  wierzę. Od początku w założeniach tej nowelizacji leżało wyszkolenie kadry w perspektywie kilku lat, bo nie będziemy przecież zatrudniać ludzi z przysłowiowej  ulicy, bez odpowiednich kwalifikacji. Na ich wykształcenie potrzebny jest czas. Nie pomaga też fakt, że sektor oświatowy nie jest konkurencyjny wobec innych sektorów i na przykład psycholodzy nie kwapią się do pracy w szkołach - tłumaczy Marek Wójcik.

 

Pozytywnie ocenia zwiększenie subwencji oświatowej, natomiast ma wątpliwości, czy będzie to kwota wystarczająca. - Trzeba przyznać,  że nigdy nie było takiej skali wsparcia, ale postawiono przed nami bardzo ambitne zadanie. Nie znam też w historii po '89 r. przypadku, kiedy to subwencja pokryła wszystkie koszty ponoszone przez samorządy na wydatki edukacyjne. Tym bardziej, że moim zdaniem, trzeba do tego podchodzić elastyczniej - przede wszystkim inne są stawki wynagrodzeń psychologa na wsi, inne w Gdańsku czy Warszawie i na to należy wziąć poprawkę. Powinno się w większym stopniu zaufać samorządom i w sytuacji, gdy uzasadnione wydatki przekroczą założoną kwotę, wypłacać wyrównanie - tłumaczy.

Sprawdź też: Jakie kwalifikacje musi posiadać pedagog w przedszkolu? >

Sprawdź też: Kwalifikacje zawodowe nauczycieli zatrudnionych w szkołach ponadpodstawowych >