Gospodarność cenną lekcją dla szkół publicznych
Czego szkoły publiczne mogą nauczyć się od placówek niepublicznych - to jedno z pytań, na które próbowali odpowiedzieć eksperci podczas zorganizowanego w ramach Edu Trendów 2013 Forum Oświaty Niepublicznej.

[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]- Szkoły publiczne mogą nauczyć się lepszego gospodarowania środkami i podążania za potrzebami uczniów - mówił Zygmunt Puchalski ze Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Dysputanci przestrzegali przy tym przed nadmierną generalizacją, tłumacząc, że o wartości danej placówki nie decyduje forma, w jakiej jest prowadzona.
- Wiejskie placówki mogą nauczyć te z miast liczenia pieniędzy - podkreślała Alina Bałdyga-Kozińska z Federacji Inicjatyw Oświatowych, cytując przy tym przysłowie: "po wiedzę do miasta - po mądrość na wieś". Szkoły publiczne powinny być także bardziej otwarte na zmiany, na eksperymentowanie w tym także z formą zatrudnienia nauczycieli.
Na nieco innym aspekcie skupiła się Krystyna Starczewska, prezes Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej. Skrytykowała szkoły publiczne za to, że postrzegają konieczność przyjmowania wszystkich uczniów z danego rejonu jako klęskę oraz za dzielenie uczniów na lepszych i gorszych. Zwróciła uwagę, że biurokracja i źle skonstruowane przepisy pogłębiają wykluczenie dzieci, które wywodzą się z biedniejszych rodzin.
- Do każdej klasy przyjmujemy po czterech uczniów, którzy osiągnęli niższe wyniki z egzaminów. Są to często dzieci uchodźców albo przebywające w domach dziecka. Pomagamy im, a pozostali uczniowie uczą się dzięki temu, że społeczeństwo jest zróżnicowane. Dlatego szkoły rejonowe nie mogą postrzegać konieczności przyjmowania wszystkich uczniów jako wychowawczej klęski - podkreślała.
[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif][if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]
Polecamy: Zimbardo: diabeł i bohater kryją się w każdym z nas





