Według danych z powiatowych urzędów pracy wśród grupy niepełnosprawnych zarejestrowanych jako osoby bezrobotne lub poszukujące pracy powyżej 12 miesięcy figurowało łącznie 72 305 osób z czego 55,7 proc. stanowiły osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności, 39 proc. osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, a 5,3 proc. osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności. 15,8 proc. wszystkich niepełnosprawnych zarejestrowanych jako bezrobotni i poszukujący pracy niepozostający w zatrudnieniu stanowiły osoby z chorobami psychicznymi.

Na docenienie zasługuje fakt, że rząd przygotował ustawę, w której w sposób systemowych i ciągły wspierał będzie zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami poprzez organizacje pozarządowe, to właśnie NGO są najlepszym podmiotem do aktywizacji zawodowej grup wykluczonych.

 


Urzędy Pracy bez przygotowania

Do ustawy organizacje pozarządowe zgłosiły szereg uwag, a największa obawa związana jest z systemem wsparcia, w którym Powiatowe Urzędy Pracy decydować będą do kogo zatrudnienie wspomagane ma być kierowane. W mojej ocenie Urzędy nie są w ogóle przygotowane do takiego działania, ich dotychczasowa praca pokazuje, że nie radzą sobie ze wsparciem osób z niepełnosprawnościami począwszy od doboru instrumentów do nich kierowanych po zatrudnienie.

Ustawa ta jest bardzo potrzebna należy jednak pamiętać, że adresowana jest do wąskiego grona osób, głównie z niepełnosprawnością intelektualną. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że poza rynkiem pracy pozostaje 1,2 mln osób z niepełnosprawnościami, które są w wieku produkcyjnym, które mogłyby zasilić polski rynek pracy przy odpowiednim wsparciu, to należałoby szukać systemowego rozwiązania dla wszystkich.