Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Teraźniejszość czy model biznesowy jutra?

Co sprawia, że hasło „outsourcing” wciąż wzbudza tyle emocji? Jak przygotować się do wejścia w relację outsourcingową, aby osiągnąć możliwie największą pulę korzyści płynących z tego typu współpracy? Oto kilka praktycznych wskazówek - czytamy we wrześniowym wydaniu "Personelu Plus".

symbole

W dalszym ciągu istnieje spory katalog firm posiadających skrajnie różne doświadczenia z dostawcami usług HR-owych w modelu outsourcingowym. Powodów jest co najmniej kilka, gdyż przez wiele lat outsourcing był modelem mało znanym, a wręcz raczkującym w świadomości organizacji,
zarówno po jednej, jak i drugiej stronie kontraktu. Obecnie jesteśmy świadkami kolejnych zmian na rynku usług partneringowych, które w znacznej mierze uległy profesjonalizacji.

Pewność, że jest się gotowym

Przygodę z outsourcingiem warto rozpocząć od zdefiniowania procesów biznesowych, które nie stanowią głównej działalności firmy, przy czym są kluczowe z punktu zarządzania strategicznego. To właśnie one są potencjalną przestrzenią do współpracy z outsourcerem. Jednak warunkiem koniecznym powodzenia relacji outsourcingowej jest gotowość organizacyjna, przejawiająca się w precyzyjnie zdefiniowanych potrzebach klienta w stosunku do zarówno miękkiego, jak i twardego HR-u. Wiele organizacji korzystających z usług outsourcingowych niestety w dalszym ciągu skupia się na zdefi niowaniu listy zadań powierzanych outsourcerowi, zamiast koncentrować się na celach współpracy, które w samym obszarze HR-u posiadają całkowicie odmienny charakter i inną dynamikę realizacji. Pamiętajmy, że to, co dla klienta jest celem służącym zaspokojeniu potrzeby organizacyjnej, dla outsourcera stanowi produkt usługi.

Mądry wybór dostawcy – „rozwód” bywa bolesny

Nie tylko sama świadomość organizacyjna klienta warunkuje sukces. Istotnym elementem jest sam outsourcer, którego usługi można oceniać pod wieloma kryteriami. Oto pięć najistotniejszych:

  1. Doświadczenie – im większy wolumen tożsamych projektów zrealizowanych dla podobnej branży czy zbliżonego sektora, tym większa efektywność współpracy, wynikająca m.in z benchmarkingu i czerpania z najlepszych praktyk rynkowych.
  2. Efektywność organizacyjna rozumiana jako komplementarność kompetencji eksperckich we wszystkich strategicznych obszarach HR-owych. Jest ona miarą odpowiedzialności outsourcera oraz gwarancją ciągłości procesu. Dodatkowo zabezpiecza przed wyizolowaniem outsourcowanych zadań w stosunku do tych, które realizowane są bezpośrednio przez klienta. Brak takiego podejścia może spowodować, iż wypracowane rozwiązania HR-owe, pomimo że cechują się innowacyjnością i multifunkcyjnością, są bezużyteczne z uwagi na brak korelacji z innymi narzędziami, z których organizacja korzysta.
  3. Świadomość procesowa, czyli podejście ewolucyjne. Chcąc zapewnić wzajemną korzyść, outsourcer musi umieć wtopić się w organizację i maksymalnie wykorzystać zastane u klienta zasoby i procesy. Nie sztuką jest zacząć od nowa. Prawdziwe wyzwanie polega na wykorzystaniu dotychczasowego potencjału, czyniąc go rentownym.
  4. Sprawność biznesowa. Doświadczony usługodawca rozumie różnicę między wydajnością a efektywnością swojego działania. Proponowane przez niego miary i mierniki świadczonej usługi pozwalają klientowi na bieżąco ewaluować efekty współpracy. Co więcej, analiza ilościowa i jakościowa procesów pozwala minimalizować ryzyka w procesie transformacji biznesowej.
  5. Dialog przede wszystkim. Godny polecenia outsourcer wie, że miarą sprawności obszaru HR-owego jest szybkość adaptacji rozwiązań do ciągłej zmiany, której katalizatorem jest dwustronna komunikacja, oparta na zaufaniu, wzajemnej odpowiedzialności i zaangażowaniu stron. Stale monitoruje poziom zadowolenia z usługi, ewaluuje ją i doskonali.

Adekwatna forma współpracy

Outsourcing realizowany jest w dwóch wariantach współpracy. Każdy z nich zaspokaja inne potrzeby klientów. Pierwszy z nich – transakcyjny – cechuje się zmechanizowaniem operacji dokonywanych w obszarze HR-owym i polega na ściśle określonym procesie przetwarzania danych. Outsourcer pełni w nim funkcję odtwórczą, a ciężar dyscypliny organizacyjnej w stosunku do przekazywanych danych oraz sprawność decyzyjna w stosunku do zarządzanego obszaru spoczywają na kliencie.

Jest to model przeznaczony dla usług twardego HR-u, przy zachowaniu przez klienta w swojej strukturze zasobów z obszaru personalnego. Podejście drugie – zindywidualizowane – opiera się na tzw. partnerstwie strategicznym. Dopuszcza ono pełne wykorzystanie wiedzy i doświadczenia konsultantów, które ma na celu umiejętne sparametryzowanie usługi i przełożenie specyfi ki klienta na realizowany proces obsługi. Ten model współpracy obserwuje się przy realizacji miękkich procesów HR-owych. Doskonale sprawdza się także w szeroko rozumianej usłudze kadrowo-płacowej, jeśli z założenia ma ona dostarczać istotne dane do kontrolingu personalnego. Porównując oferty w zakresie wyceny usługi, wariant transakcyjny często wydaje się bardziej atrakcyjny niż model zindywidualizowany. Przyjęcie kryterium ceny za najważniejsze może okazać się zgubne i prowadzić do braku satysfakcji po obu stronach. Wybierając formę współpracy, nie należy kierować się jedynie ceną, lecz oczekiwanymi efektami współpracy z outsourcerem.

Zawarcie świadomej umowy

Zawierając umowę outsourcingową, pamiętaj, aby:

  1. precyzyjnie zdefi niować przedmiot umowy, określając efekt końcowy współpracy z outsourcerem – produkty usługi outsourcingowej stanowią bowiem punkt wyjścia do dalszych działań w organizacji, a ich adekwatność do potrzeb funkcjonalnych i strategicznych jest kluczem powodzenia współpracy;
  2. określić role i odpowiedzialności stron wraz z dokładnym opisem procedury ich zmiany – oddanie wyizolowanego procesu bądź procesów HR-owych firmie zewnętrznej wymaga szczegółowego określenia poszczególnych etapów usługi outsourcingowej, a także terminów ich realizacji, dostosowanych do specyfi ki funkcjonowania klienta;
  3. sprawdzić wysokość sumy gwarancyjnej polisy ubezpieczeniowej outsourcera, która musi być adekwatna do skali działalności organizacji i wielkości potencjalnych szkód. Pamiętaj, że co do zasady ryzyka z tytułu odpowiedzialności przed organami kontrolującymi oraz pracownikami nie da się przełożyć na podmiot zewnętrzny.

Do niedawna usługa outsourcingu była postrzegana jako nowoczesna i odpowiednia tylko dla dużych firm. Dzisiaj wiadomo, że nie rozmiar determinuje sens i zasadność podjęcia takiej współpracy, lecz świadomość organizacyjna i jasno sprecyzowane oczekiwania wobec outsourcera. Dzisiejszy outsourcing nie jest już tylko szczególnym rodzajem podwykonawstwa, w którym zlecający przyjmuje bierną postawę w stosunku do procesu, oczekując efektu. To relacja, w której obie strony powinny odpowiedzialnie i świadomie powiedzieć sobie przysłowiowe „tak” dla partnerstwa i wzajemnej odpowiedzialności za realizację celów. Świadomość przenikania się procesów outsourcingowych i zarządczych zabezpiecza interes obu stron. Daje poczucie synergii i umożliwia budowanie wzajemnej wartości.

 

Artykuł pochodzi z magazynu:

Autor:

Polecamy książki z prawa pracy