Biegły nie stwierdzi, że doszło do wypadku przy pracy
Ustalenie, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy nie należy do ustaleń faktycznych. Kwalifikacja zdarzenia jako wypadku przy pracy na podstawie określonych przez ustawę wypadkową przesłanek jest oceną prawną, która należy do kompetencji sądu, a nie biegłego orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 listopada 2013 r., II PK 53/13.
Cytowane rozstrzygnięcie zapadło w sprawie, w której pracownik zatrudniony na stanowisku przecinacza złomu uległ wypadkowi przy pracy. Schodząc z kontenera, do którego ładował zakupiony przez pracodawcę złom, stracił równowagę i spadł na betonową posadzką, wskutek czego złamał nogę i doznał poważnego uszkodzenia kręgosłupa.
Wytoczone przez poszkodowanego powództwa o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia w związku z opisanym wypadkiem przy pracy zostały uwzględnione przez sądu obu instancji. W szczególności nie przekonały ich argumenty pozwanego pracodawcy, który utrzymywał, że powód swoim zachowaniem, w szczególności poprzez naruszenie przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia wskutek rażącego niedbalstwa, przyczynił się do zaistnienia opisanego zdarzenia. Podkreślono jednocześnie, że do obowiązków pozwanego, jako pracodawcy należało zapewnienie prawidłowych i bezpiecznych warunków pracy. Tymczasem nie zagwarantował on podwładnemu ani środków ochrony indywidualnej, odpowiedniego dojścia do kontenera, ani koniecznego oświetlenia na stanowisku pracy. Uzasadniało to, w ocenie sądów I i II instancji, stwierdzenie, że zaistniały podstawy faktyczne i prawne uznania odpowiedzialności pozwanego za zaistniały wypadek i jego skutki.
W skardze kasacyjnej pracodawca wywodził m.in., że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie w sposób prawidłowy, czy zdarzenie, któremu uległ powód, było wypadkiem przy pracy. W szczególności nie wystarcza do tej oceny – przychylny dla poszkodowanego – protokół powypadkowy. W ocenie pracodawcy nie ustalono w tym dokumencie, że przyczyną wypadku nie było nieprzestrzeganie przez niego jakichkolwiek przepisów prawa pracy, w szczególności zasad bhp lub innych przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia. Według niego konieczne było zasięgnięcie wiadomości specjalnych biegłego w celu wyjaśnienia okoliczności faktycznych i rozpoznania istoty sprawy.
Zarzutu tego nie podzielił Sąd Najwyższy, przypominając, że biegłych powołuje się w związku z dowodzeniem faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i tylko w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Natomiast ustalenie, czy zdarzenie było wypadkiem przy pracy nie należy do sfery faktów. Kwalifikacja zdarzenia w kategoriach wypadku przy pracy następuje na podstawie przesłanek określonych przez ustawę z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 z późn. zm.) jest oceną prawną, która należy do kompetencji sądu, a nie biegłego. Rolą biegłego nie jest komunikowanie sądowi spostrzeżeń o okolicznościach faktycznych sprawy (jak czynią to świadkowie czy strony), ale wypowiedzenie się, co do tych okoliczności na podstawie swych wiadomości fachowych i doświadczenia zawodowego, wobec czego ustalenie, czy powód wytworzył sytuację wypadkową i przyczynił się do zajścia nie mogło nastąpić za pomocą dowodu z opinii biegłego ds. bhp.
Więcej na ten temat w Serwisie BHP.





