Związki zawodowe chcą pilnej dyskusji w resorcie zdrowia w sprawie nowych przepisów
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zwrócił się o zorganizowanie pilnego spotkania z Jolantą Sobierańską-Grendą, ministrą zdrowia, oraz kierownictwem resortu w związku z pakietem ustaw dotyczących ochrony zdrowia, w tym regulacji odnoszących się do wynagrodzeń, warunków zatrudnienia i możliwości wykonywania pracy przez lekarzy w systemie finansowanym ze środków publicznych. Został on przyjęty przez Sejm podczas posiedzenia w ubiegłym tygodniu, teraz zajmie się nim Senat.

OZZL wyraziło swoje zaniepokojenie zmianami wprowadzonymi na etapie prac w komisjach sejmowych. Jak podkreśla organizacja, przyjęcie przez Sejm poprawki przewidującej możliwość wykluczenia lekarza z udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ, w określonych przypadkach nawet dożywotnio, na podstawie jednoosobowej decyzji administracyjnej prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, bezprecedensowo ingeruje w sytuację zawodową lekarzy i budzi kategoryczny sprzeciw związku.
Zapraszamy na szkolenie online w LEX: Przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji w placówkach ochrony zdrowia w świetle nowych przepisów >
Zbyt duże uprawnienia dla NFZ?
Jak zaznacza organizacja, nikt nie broni nadużyć w środowisku medycznym, które były podstawą stworzenia nowych regulacji, nie oznacza to jednak zgody na tworzenie systemu, w którym, jak podkreślono, o wieloletnim, a nawet dożywotnim wykluczeniu lekarza z publicznej ochrony zdrowia może w „pierwszej instancji” decydować prezes instytucji będącej jednocześnie płatnikiem i organem kontrolującym rozliczenia świadczeń. Możliwość odwołania do sądu nie usuwa automatycznie wątpliwości dotyczących proporcjonalności sankcji, sposobu ustalania odpowiedzialności, skutków decyzji dla zatrudnienia lekarza ani rzeczywistej ochrony jego praw.
Czy Ministerstwo Zdrowia przeanalizowało wszystkie konsekwencje tych przepisów dla lekarzy zatrudnionych na podstawie umów o pracę? Czy przeanalizowało skutki dla szpitali, które mogą z dnia na dzień utracić możliwość korzystania z pracy potrzebnych im specjalistów? Nie rozumiem, dlaczego organizacja związkowa reprezentująca interesy zawodowe lekarzy, a w szczególności lekarzy zatrudnionych w ramach stosunku pracy, nie jest traktowana przez obecne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia jako rzeczywisty partner w rozmowach o zmianach fundamentalnie wpływających na sytuację tej grupy zawodowej - mówi Grażyna Cebula, przewodnicząca OZZL.
Przewodnik po nowych usługach e-zdrowia - czytaj w LEX >
OZZL podkreśla brak "partnerskiego dialogu" z resortem, co, ich zdaniem, jest jedną z przyczyn powstawania rozwiązań świadczących o niedostatecznym zrozumieniu specyfiki rynku pracy lekarzy, zasad ich zatrudniania oraz organizacji pracy w publicznych podmiotach leczniczych.
- W debacie publicznej niemal całą uwagę skupiono na przypadkach skrajnie wysokich wynagrodzeń kontraktowych, nie podając uzasadnienia, z czego one wynikają (czas pracy, rodzaj wykonywanych zabiegów, odpowiedzialność lekarza etc.). Tymczasem konsekwencje wprowadzanych regulacji mogą dotknąć również lekarzy etatowych, których sytuacja prawna, ekonomiczna i zawodowa jest zasadniczo odmienna. Lekarze zatrudnieni na umowach o pracę zapewniają ciągłość funkcjonowania oddziałów, pełnią dyżury, realizują obowiązki organizacyjne, prowadzą szkolenie młodszych lekarzy i ponoszą odpowiedzialność za codzienne działanie szpitali. To oni stanowią fundament publicznego systemu ochrony zdrowia. Nie można traktować lekarza etatowego tak, jakby jego sytuacja była tożsama z sytuacją przedsiębiorcy świadczącego usługi na kontrakcie. Nie można również budować reformy całego rynku pracy lekarzy na podstawie najbardziej medialnych, skrajnych przypadków wynagrodzeń - podkreślono w stanowisku związku.
Czytaj w LEX: Odpowiedzialność administracyjna w zakresie zarządzania placówką medyczną >
Istotne zmiany dopiero na ostatniej prostej
Organizacja wskazuje, że przyjęte przez Sejm przepisy dotyczą nie tylko limitów wynagrodzeń, lecz także czasu pracy, minimalnego wymiaru zatrudnienia, zasad podejmowania pracy u kolejnych świadczeniodawców oraz dostosowania obowiązujących umów do nowych wymagań. Ich łączne oddziaływanie na rynek pracy lekarzy wymaga szczegółowej analizy, której nie zastąpią konferencje prasowe i ogólne zapewnienia o porządkowaniu systemu. OZZL niepokoi również to, że dotkliwe sankcje wobec lekarzy zostały wprowadzone do projektu na końcowym etapie prac sejmowych.
Nowe uprawnienia PIP w zakresie umów cywilnoprawnych w ochronie zdrowia - czytaj w LEX >
- Lekarze nie mogą być traktowani jako problem, który należy administracyjnie ograniczać, dyscyplinować, kontrolować i represjonować. Publiczna ochrona zdrowia nie będzie działała bez lekarzy. Nie uda się poprawić jej funkcjonowania przez budowanie nieufności, przeciwstawianie lekarzy pacjentom, pozwalanie na publiczne znieważanie lekarzy, naruszanie ich godności czy nazywanie przez niektórych parlamentarzystów „złodziejami w białych kitlach". To powoduje agresję pacjentów w stosunku do lekarzy i naraża cały personel medyczny na niebezpieczeństwo – mówi Grażyna Cebula -Kubat.
Dlatego OZZL stanowczo domaga się pilnego spotkania z ministrą zdrowia i kierownictwem resortu, które będzie dotyczyło właśnie przyjętych przez Sejm przepisów.
Sztuczna inteligencja jako narzędzie optymalizujące procesy w placówce medycznej - czytaj w LEX >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





