Rodzice wcześniaków, którzy z niecierpliwością czekali na możliwość podania swoim dzieciom immunizacji biernej, chroniącej przed zakażeniami wirusem RS, po raz kolejny zostali pominięci przez Ministerstwo Zdrowia. Pomimo zapewnień, że kryteria kwalifikujące do programu lekowego powinny zostać i zostaną zmienione – nic się w tej sprawie nie zmieniło. A przecież chodzi o życie najbardziej bezbronnych, ważących często mniej niż 1500 gramów dzieci, które urodziły się przed wyznaczonym terminem porodu, ale jak się okazuje, także w nieodpowiednim momencie w roku.

W Polsce istnieje program profilaktyki zakażeń wirusem RS, ale kryteria kwalifikacji do niego są tak rygorystyczne, że jedynie około 600 dzieci, z ponad 26.000 wcześniaków, które rodzą się co roku, dostaje lek. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że jednym z tych kryteriów jest tzw. kryterium czasowe, czyli data urodzenia dziecka.
To absurd, abyśmy my neonatolodzy, walczący o życie dzieci, nie mogli kierować się wskazaniami medycznymi, a jedynie zaleceniami biurokracji i na tej podstawie podawać lek ratujący życie. Bo w tej chwili wcześniak urodzony na przykład 30 kwietnia, u którego rozwinie się poważne uszkodzenie układu oddechowego, związane z przedwczesnym przyjściem na świat, a tym samym mający ewidentne wskazania medyczne, nie może zostać zakwalifikowany przez NFZ do podaży leku, a dziecko urodzone 24 godziny później – 1 maja – u którego dojdzie do rozwoju identycznych powikłań, jest uprawnione, przez odpowiednio sformułowane przez urzędników przepisy, do otrzymania leku – powiedział prof. dr hab. med. Ryszard Lauterbach, Wojewódzki Konsultant w dziedzinie Neonatologii dla Małopolski, ordynator Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. O zmianę kryteriów walczymy już od kilku lat. Ministerstwo Zdrowia wiele razy przyznawało, że są one złe i dyskryminujące i obiecywało, że zostaną zmienione. Więc kiedy to nastąpi? Co mamy teraz powiedzieć rodzicom wcześniaków urodzonych w kwietniu czy w marcu, którzy z nadzieją czekali na moment zmiany zapisów i możliwość podania leku ich dzieciom? Że mieli pecha rodząc dziecko przed 1 maja? Niestety porodu nie da się zaprogramować, tym bardziej porodu przedwczesnego, zawsze zdarza się nie w porę – dodał prof. Lauterbach.

Immunizacja bierna to jedyny sposób ochrony wcześniaków przed wirusem RS, który może być dla nich śmiertelnie niebezpieczny. Dzieci urodzone między 22. a 34. tygodniem ciąży, ze względu na niedostatecznie rozwinięty układ oddechowy i odpornościowy, są 10-krotnie bardziej narażone na groźne dla życia powikłania zakażeń dolnych dróg oddechowych, niż dzieci urodzone o czasie. Dla dzieci urodzonych o czasie kontakt z wirusem RS może przejść niezauważenie, u wcześniaków może być przyczyną zapalenia oskrzelików i płuc oraz prowadzić do dalszych powikłań w postaci pęknięcia płuca i wystąpienia odmy opłucnowej,
co może w skrajnych przypadkach prowadzić do śmierci.

Profilaktyka zakażeń wirusem RS jest jednym z priorytetów światowego programu profilaktyki uznanym przez Światową Organizację Zdrowia i jest rekomendowana przez światowe towarzystwa naukowe. Immunizacja bierna jest dostępna
i finansowana ze środków publicznych w większości krajów UE, m.in. w Austrii, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Portugalii, Włoszech. Polska jest niestety w dalszym ciągu, niechlubnym przykładem kraju, w którym profilaktyką objęta jest jedynie wybrana grupa dzieci.