Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Lekarze piszą do „Przyjaciela Ministra”

Lekarze piszą do „Przyjaciela Ministra”
\\

Dlaczego zamiast wspierać rozwój POZ, postanowiłeś, Przyjacielu Ministrze, spowodować w niej chaos, którego katastrofalne skutki odczuje społeczeństwo? - pyta Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego, w liście otwartym do Bartosza Arłukowicza.

„Miło wiedzieć, że ma się przyjaciela…i w dodatku ministra!” – tymi słowami rozpoczyna się list wystosowany przez lekarzy do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. Lekarze w liście zaprezentowali swoje stanowisko w sprawie proponowanych zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim , zarzucają, że ministerstwo powinno niezwłocznie rozpocząć i tak już spóźnione przygotowania do zastosowania się do dyrektywy 2005/36/WE i wspierać rozwój Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Sprzeciw środowiska lekarskiego dotyczy w szczególności zrównania z mocy ustawy kompetencji specjalisty medycyny rodzinnej z lekarzami bez ukończenia odpowiedniego programu szkolenia, oznacza pogorszenie jakości opieki w POZ i przyczyni się do zniechęcenia lub wręcz zaniechania podejmowania specjalizacji z medycyny rodzinnej przez młodych lekarzy. Nieprawdą bowiem jest, że lekarze pediatrzy i interniści nie mogli pracować w POZ - 30-40% lekarzy rodzinnych posiada drugą specjalizację z chorób wewnętrznych lub pediatrii.

Dlatego zamiast doraźnie zasilać POZ dodatkowymi, różnymi specjalistami, należy niezwłocznie zacząć wspierać specjalizację medycyny rodzinnej. Niezwłocznie, bo gdy w 2017 roku skończy się okres dostosowawczy przepisów prawa polskiego do prawa unijnego i wielu doraźnie zatrudnionych w POZ lekarzy innych specjalności nie będzie spełniało wymaganych kryteriów, może dojść do katastrofy. Wtedy nielicznej i wciąż malejącej (choćby z przyczyn biologicznych), grupie lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej zabraknie sił, by opiekować się swoimi pacjentami, a Ministerstwu Zdrowia pozostanie tylko spłodzenie kolejnej ustawy i podpisywanie kontraktów ze specjalistami medycyny niekonwencjonalnej – wskazują lekarze.

Opracowanie: Robert Kuczyński, RPE WKP

Źródło: www.federacjapz.pl

\
Data publikacji: 6 czerwca 2013 r.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej