Od połowy marca do lipca pracownicy biura Rzecznika Praw Pacjenta odebrali  łącznie ponad 9 tys. skarg od pacjentów. Ludzie dzwoniąc na infolinię skarżyli się na to, że przychodnie się zupełnie zamknęły, a ich pracownicy nie odbierają telefonów. Poza tym alarmowali o trudnościach w uzyskaniu recepty. Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta stwierdził w rozmowie z Prawo.pl, że nie wszystkie skargi są zasadne, ale wiele z nich świadczy jednak o tym, ze placówki medyczne postępują niezgodnie z umowami podpisanymi przez nie z NFZ.

Biuro Rzecznika Praw Pacjenta przekazało do NFZ łącznie 973 skargi pacjentów, które dotyczyły funkcjonowania podmiotów leczniczych w marcu i kwietniu 2020 r. Największą część zgłoszeń, tj. 804 przypadki, stanowiły skargi na działanie placówek realizujących świadczenia w lecznictwie. Ten alarm stał się przyczynkiem, dla którego prezes NFZ  podjął decyzję o wszczęciu kontroli.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność cywilna i karna za zarażenie koronawirusem >

NFZ sprawdzi dlaczego nie można się dodzwonić do przychodni

- My wznawiamy kontrole zawieszone w marcu. Co roku NFZ przygotowuje swój plan kontroli. Niemniej jednak, ze względu na informacje przekazane nam przez biuro Rzecznika Praw Pacjenta przyśpieszamy decyzję o wznowieniu. W pierwszej kolejności być może sprawdzimy funkcjonowanie tych placówek, na które płyną skargi- mówi Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy NFZ.

Czytaj w LEX: Zakres, zasady i tryb kontroli aptek przez NFZ >

Za uznanie, że placówka nie przestrzega zapisów umowy z Funduszem, ten może nałożyć na nią karę finansową.

Tymczasem pacjenci sygnalizowali:

  • trudności z uzyskaniem zlecenia na badania
  • problemy z kontynuacją farmakoterapii
  • odmowy udzielenia świadczenia
  • brak możliwości osobistego kontaktu z lekarzem.

Czytaj w LEX: Zarzut „utrudniania kontroli” w ramach kontroli świadczeniodawcy przez NFZ >

Urzędnicy NFZ podkreślają też, że zjawiskiem wymagającym wyjaśnienia jest również dwukrotny wzrost udzielania podstawowych świadczeń jak: porada lekarska, podstawowe badania diagnostyczne, opieka pielęgniarska w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i Izbach Przyjęć (SOR I IP) w czerwcu w stosunku do marca i kwietnia 2020 r. Takiego wzrostu nie odnotowano natomiast w przypadku przyjęć pacjentów w stanie ciężkim, dla których SOR i IP są miejscem, w którym przede wszystkim mogą uzyskać pomoc.Wznowienie kontroli ma nastąpić w ostatnim tygodniu lipca.

Czytaj w LEX: Zmiany w przeprowadzeniu przez NFZ kontroli działalności świadczeniodawców >

 


Sami lekarze nie negują tych decyzji NFZ

- Większość przychodni była dostępna dla pacjentów, ale faktycznie pojawiały się i takie, do których ciężko było się dodzwonić. I niestety, działanie właścicieli  niedostępnych przychodni, rzutuje negatywnie na całe środowisko lekarzy rodzinnych. Warto może dlatego aby NFZ sprawdził dlaczego są zamknięte - mówi dr hab. n.med. Agnieszka Mastelarz-Migas, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej.

Zobacz w LEX: Jak przygotować się do kontroli NFZ na nowych zasadach? – pół roku doświadczeń >

Teleporada tylko jednorazowo

Pojawiają się też głosy lekarzy jakoby kontrole NFZ miały doprowadzić do zniechęcenia lekarzy do stosowania telemedycyny, teleporad. -Nie obawiałabym się o to. Teleporada została wypracowana podczas epidemii i pozostanie z nami. Trzeba tylko przestrzegać zasad jej stosowania i pamiętać, że nie może być jedyną formą udzielania świadczeń- wskazuje dr Agnieszka Mastelarz-Migas,

Czytaj w LEX: Teleporady - co można w ramach umowy z NFZ >

Dlatego specjalny zespół powołany przy ministrze zdrowia skończył prace nad projektem rozporządzenia w sprawie standardu organizacyjnego teleporady. Będzie w nim zapisane m.in., że jeśli po udzieleniu teleporady przez telefon, nie przyniosła ona spodziewanego efektu zdrowotnego i pacjent ponownie dzwoni do przychodni, to należy go zaprosić na wizytę w przychodni i przeprowadzić bezpośrednie badanie.