Resort od dawna planuje zmiany w Karcie Nauczyciela - w zeszłym roku pojawiły się nawet pogłoski, że zmierza do likwidacji ustawy. Minister stanowczo temu zaprzeczył, przyznał jednak, że zmiany będą dotyczyć bardzo istotnych kwestii - wynagradzania pedagogów oraz systemu awansu. Na razie jednak - w odpowiedzi na interpelację poselską - resort zapewnia tylko że do prac nad Kartą wróci jeszcze w tym roku.

W 2021 bez podwyżek dla nauczycieli - ZNP negatywnie o projekcie>>
 

 

Potrzebne systemowe zmiany

Jak informuje wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski, z uwagi na sytuację epidemiologiczną w kraju prace zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty, który zajmuje się opracowywaniem zmian, zostały czasowo zawieszone, ale będą kontynuowane jeszcze w 2021 r.

- Należy jednak podkreślić, że środowiska zaangażowane w sprawy oświaty są zgodne, że obowiązująca pragmatyka nauczycielska wyczerpała się i nie przystaje do współczesnych warunków funkcjonowania szkoły, jednak nowe zasady powinny stanowić zwarte rozwiązanie systemowe. Zagadnienia czasu pracy, zadania realizowane przez nauczycieli w poszczególnych kategoriach czasu pracy, wynagrodzenie za wykonaną pracę, ocena pracy, odpowiedzialność dyscyplinarna, awans zawodowy nauczycieli, powinny stanowić całościowe rozwiązanie - tłumaczy Dariusz Piontkowski.

 


 

Jakie zmiany szykuje MEiN? Tego wiceminister nie wyjaśnia. Tłumaczy jedynie, że podczas spotkań zespołu toczą się dość burzliwe dyskusje - "bardzo często inny jest ogląd sytuacji związków zawodowych reprezentujących nauczycieli i przedstawicieli JST, którzy każdą decyzję muszą rozpatrywać zarówno pod kątem jakości edukacji, jak i konkretnych skutków finansowych".

- Niejednokrotnie związki zawodowe także różnią się stanowiskami w szczegółowych kwestiach dotyczących rozwiązań systemowych w zakresie pragmatyki zawodowej nauczycieli. Natomiast minister podejmując decyzję o podjęciu kolejnych działań legislacyjnych bierze pod uwagę zarówno debatę przeprowadzoną w ramach zespołu, jak i inne czynniki warunkujące możliwości wprowadzenia postulowanych rozwiązań, np. możliwości budżetowe Państwa - podkreśla Piontkowski.

 

Awans, wynagrodzenia  i ocena pracy

Z wcześniejszych wypowiedzi dotyczących planowanych noweli wynikało, że zmiany związane będą z awansem zawodowym, oceną pracy, czasem pracy, obowiązkami nauczycieli oraz systemem finansowania oświaty. Być może także z doskonaleniem, choć minister Przemysław Czarnek już raz tłumaczył się ze swojej wypowiedzi dotyczącej tej materii.

W listopadzie 2020 r. w jednej wypowiedzi krytycznie odniósł się do obowiązku doskonalenia nauczycieli.

- To jest człowiek naprawdę uzdolniony, wykształcony, mądry, z wielkim obyciem i w kontakcie z ludźmi, zwłaszcza młodymi nie potrzebuje dokształcania. To jest absolutnie sztuczny twór, a jednocześnie burzący jego wykształcenie gruntowne – ogłosił w listopadzie minister Przemysław Czarnek.

Jak punktowali m.in. związkowcy, niekoniecznie musiało chodzić o wybitne zdolności pedagogów, a raczej o oszczędności. Zwłaszcza że sami zainteresowani nie pokładają w sobie takiej wiary, jaką deklaruje wobec nich minister Czarnek, i chcą szkoleń choćby z zakresu zdalnej edukacji. Na doskonalenie i doradztwo me co roku zabezpieczane są określone środki. Resort tłumaczył, że choć zmiany będą, to samo doskonalenie w systemie zostanie.