Według rzecznika praw obywatelskich należy stworzyć spójne standardy zadawania prac domowych, bo rodzice uczniów skarżą się, że przez natłok zadań do odrobienia ich dzieci nie mają czasu na nic innego. Pojawił się nawet pomysł składania szkołom oświadczeń o tym, że rodzice nie życzą sobie, by dziecko dostawało zadania do domu.

 

Rodzic zakaże zadawania pracy domowej>>

 

Prace domowe źródłem konfliktów

- Składanie przez rodziców oświadczeń o tej treści może prowadzić do konfliktów, podważania wiary w dobrą wolę nauczyciela i braku zaufania uczniów do władz szkolnych - podkreślał w wystąpieniu do MEN Adam Bodnar. Jego zdaniem, brak konkretnych wytycznych dotyczących zadawania prac domowych stawia nauczycieli w trudnym położeniu, gdyż muszą zrealizować podstawę programową oraz sprostać oczekiwaniom uczniów i ich rodziców, żądających wysokich wyników w nauce i dobrego przygotowania do przyszłych egzaminów.

Sprawdź w LEX: Jakie środki prawne może zastosować dyrektor w przypadku agresji dziecka w czasie zajęć lekcyjnych i pobytu na świetlicy? >

RPO nie uważa, aby zadawanie prac domowych było sprzeczne z prawem. Jednak jego zdaniem obecna sytuacja wymaga interwencji i pomocy państwa dla rodzin. Problem przemęczenia uczniów może mieć związek ze zbyt obszerną podstawą programową oraz nauką w systemie dwuzmianowym i kończeniem zajęć o późnej godzinie.

 

 

 

MEN: wszystko zależy od nauczyciela

Resort edukacji nie widzi potrzeby wprowadzania zmian dotyczących zadawania prac domowych. W odpowiedzi na wystąpienie RPO wskazuje, że o tym, co zadawać, decyduje nauczyciel.  Celem prac domowych jest wspomaganie pracy dydaktycznej, pod warunkiem, że uczeń opanował treści nauczania w czasie zajęć i jest w stanie samodzielnie wykonać zadania domowe. Nakłada to na nauczyciela obowiązek zadawania takich prac domowych, do których uczeń został przygotowany.

Sprawdź w LEX: Czy nauczyciel biorący udział w wycieczce szkolnej jako opiekun może zabrać ze sobą własne dziecko? >

Nauczyciel nie ma obowiązku zadawania prac domowych. Jeżeli już to robi, powinien uwzględnić obciążenie uczniów oraz to, czy rodzaj zadań i poziom ich trudności będzie dostosowany do umiejętności i zainteresowań.
- Samodzielne wykonanie pracy domowej powinno być dla ucznia źródłem satysfakcji i motywacji do nauki. Podejmując decyzję co do liczby oraz jakości zadawanych prac, nauczyciel powinien brać również pod uwagą obciążenie uczniów wynikające z realizacji programów nauczania  innych przedmiotów. Im młodszy wiek dziecka, tym więcej czasu po powrocie ze szkoły powinno ono odpoczywać i bawić się. A im starszy uczeń i wyższy etap edukacyjny, tym cenniejsza jest jego praca samodzielna - wskazał wiceminister edukacji Maciej Kopeć w odpowiedzi.