Portal informacyjny po 1 marca 2026 r. – składanie pism procesowych po nowelizacji KPC
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Uczniowie dobrze wypadają na testach, bo są one dostosowywane do ich poziomu?

Wiedzę polskich uczniów coraz częściej weryfikuje się w formie testów. Dobre wyniki - jak donosi Dziennik Gazeta Prawna - to jednak sukces statystyczny, ponieważ poziom testów dostosowywany jest do wiedzy zdających.

egzamin

Gazeta powołuje się na analizę prof. Henryka Szaleńca z Instytutu Badań Edukacyjnych, średni poziom umiejętności gimnazjalistów mierzony testem matematyczno-przyrodniczym spada. Wyniki testów z 2010 r. byłyby o wiele gorsze, gdyby bez standaryzacji zostawiono poziom z 2002 r. I chociaż formułę egzaminu gimnazjalnego zmieniono tak, aby uczniowie częściej musieli wyciągać wnioski, to według badaczy IBE: „znaczna część uczniów nie jest przyzwyczajona do sprawdzania, czy podane przez nich rozwiązanie ma sens. Objawiało się to wskazywaniem odpowiedzi wyraźnie sprzecznych z warunkami zadania lub ze zdrowym rozsądkiem”.
Również awans Polski w rankingach PISA nie musi oznaczać znaczącej poprawy poziomu wiedzy uczniów, a jedynie, że nauczyli się oni rozwiązywać testy.
– Kłopot z testami polega na tym, że jest do nich dostosowany cały proces edukacyjny. Pod nie się uczą dzieci – mówi Jacek Strzemieczny z Centrum Edukacji Obywatelskiej.
Mimo że problem z testami znany jest od dawna, to trudno od tej formy odejść. Przede wszystkim to tani i szybki sposób zweryfikowania wiedzy zdających. Dodatkowo jest sprawiedliwy.
Jak wskazują eksperci, testy wpływają jednak negatywnie na ogólny poziom nauczania - skutkiem ich upowszechnienia było zubożenie programu nauczania. Według badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanie najbardziej ucierpiały na tym: sztuka, muzyka, teatr, historia i geografia.
– Jest deficyt umiejętność pracy zespołowej, szukania niestandardowych rozwiązań, a tego testy nie sprawdzą – podsumowuje Jacek Strzemieczny z Centrum Edukacji Obywatelskiej. Profesor Łukasz Turski, fizyk z PAN, jest bardziej dosadny w ocenie i uważa, że testy to cywilizacyjny przeżytek.

Polecamy: Przewodniczący rady programowej "Kopernika": nie wierzę w żadne zmiany inicjowane od góry

Polecamy książki oświatowe