Resort podkreśla, że zarówno do MEN, jak i do kuratoriów oświaty wpłynęły sygnały zaniepokojonych rodziców, którzy zgłaszali, że w ich szkołach planowana jest akcja tęczowy piątek. Resort edukacji sprawdzi, czy nie doszło do złamania prawa.

 

 


 

Agitacja wyborcza

MEN nie tylko sprawdzi, czy szkoły zapytały o zgodę rodziców uczniów. Jak tłumaczy PAP rzecznik resortu Anna Ostrowska kuratorzy i ministerstwo zastanowią się, czy akcja nie była agitacją wyborczą.

- Mając na względzie związek czasowy działań podejmowanych przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii z kalendarzem wyborów samorządowych, a także treść rozpowszechnianych w środowisku szkolnym materiałów, możemy mówić o prowadzeniu przez ten podmiot agitacji wyborczej, tj. działaniach polegających na publicznym nakłanianiu lub zachęcaniu do głosowania w określony sposób - napisała Anna Ostrowska -  Rozpowszechniana przez kampanię broszura "Ramię w ramię po równość" może zostać oceniona jako agitacja wyborcza prowadzona wbrew zasadom określonym ustawą Kodeks wyborczy - dodała rzecznik. (PAP/ms)

 

Nauczyciel może poprowadzić lekcję o prawach mniejszości>>