LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sprawy kadrowe szkoły częstym źródłem konfliktów pomiędzy gminą a dyrektorem

Nie do uniknięcia są sytuacje, wktórych osoby zsamorządowego świecznika ingerują nieformalnie wzatrudnianie pracowników szkoły - pisze Stanisław Szelewa w miesięczniku DyrektorSzkoły. Może to prowadzić do poważnych konfliktów pomiędzy dyrektorem a organem prowadzącym.

szkola

[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> <w:UseFELayout /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]W sprawach kadrowych w świetle prawa sytuacja jest jasna – dyrektor szkoły jako kierownik zakładu pracy zatrudnia, urlopuje i zwalnia. Oznacza to formalną niezależność i brak podporządkowania organowi prowadzącemu nie tylko w przedstawionych sytuacjach, ale też w codziennym współżyciu grona pedagogicznego i dyrektora. Niezależność ta może jednak okazać się iluzoryczna, gdy dyrektor stanie się stroną w szkolnym konflikcie. Jeśli nauczyciele napiszą na niego skargę, tę – zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego – rozpatruje organ stanowiący samorządu, czyli rada. Jeśli jeszcze jej obrady transmituje lokalna telewizja, może zrobić się nieciekawie, a sam fakt rozlania się konfliktu po różnych środowiskach, niekoniecznie dobrze życzących oświacie, obniży prestiż szkoły i osłabi pozycję dyrektora bez względu na to, czyje racje są górą.
Nie do uniknięcia są sytuacje, w których osoby z samorządowego świecznika ingerują nieformalnie w zatrudnianie pracowników szkoły. Pół biedy, jeśli rzecz dotyczy stanowisk niepedagogicznych. Gdy jednak próbuje się „wcisnąć” do szkoły nauczyciela, o którym wiadomo, że poza znajomością z królikiem niczego nie reprezentuje, dyrektor ma problem. Mniejszy, jeśli może próbować uzasadnić odmowę kosztami zatrudnienia, bo nowa osoba spowodowałaby zwiększenie liczby godzin zajęć w szkole. Większy, gdy jedynym argumentem pozostaje jakość edukacji, co naraża na konflikt z szefostwem samorządu. Jak się przed tym bronić?

Planowanie szkolnego budżetu wymaga asertywności>>

Dyrektorzy jako grupa mogą budować mur wobec przedstawionych praktyk, stawiając wszędzie, gdzie to tylko możliwe, problem rozumienia misji szkoły i wysokich kwalifikacji kadr nauczycielskich jako warunek sine qua non dobrej jakości pracy ich placówek.
Kolejnym możliwym źródłem konfliktów dotyczących spraw kadrowych jest zatrudnianie nauczycieli emerytów. Oczywisty wydaje się pogląd, że w szkole najważniejszymi podmiotami są uczniowie. Dlatego wszelkie ograniczenia w zatrudnianiu osób na emeryturze nie powinny mieć miejsca. Emerytowany nauczyciel-legenda jest w stanie nauczyć i wychować na poziomie, jakiego trudno oczekiwać od młodego adepta pracy pedagogicznej. Owszem, organ prowadzący powinien monitorować efekty pracy tych nauczycieli w zestawieniu z innymi zatrudnionymi w danej szkole, ale administracyjne wykluczanie możliwości zatrudniania emerytów jest niezgodne z prawem. Używanie argumentu, że drodzy emeryci rujnują budżet, jest nadużyciem, gdyż jako nauczyciele dyplomowani co prawda otrzymują wysokie wynagrodzenie, ale zwraca się to w subwencji w postaci wyższego wskaźnika Di – korygującego należną samorządowi subwencję oświatową z tytułu stosunku średniego poziomu awansu zawodowego w danej JST do takiego poziomu w skali kraju.

Gmina wpływa na politykę kadrową, akceptując arkusz organizacyjny>>

[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif][if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]

Jest to fragment artykułu Stanisława Szelewy "Samorząd a dyrektor – współpraca czy podporządkowanie?", opublikowanego w miesięczniku "Dyrektor Szkoły" nr 10/2014>>

 

Polecamy książki oświatowe