Samorządy: dyskusja o dwulatkach bez sensu, bo i tak nie ma miejsc
Resort pracy spiera się z MEN o wprowadzenie możliwości przyjmowania dwulatków do przedszkoli. Tymczasem, jak donosi Rzeczpospolita, w samorządowych przedszkolach i tak zabraknie miejsc dla najmłodszych.

Przykładowo w Warszawie jest ok. 18,5 tys. dwulatków. Opieką przedszkolną zostało objętych w tym roku ok. 40 tys. dzieci w wieku 3-5 lat, a miejsc w żłobkach jest 5 tys. Oznacza to, że samorząd będzie miał niewielkie pole do manewru, tym bardziej, że pierwszeństwo mają dzieci objęte obowiązkową zerówką.
Podobnie jest w innych miejscowościach. Ministerstwo Edukacji Tłumaczy, że zmiany wprowadzane przez nowelizację, nie wprowadzałyby wymogu objęcia dwulatków opieką przedszkolną, a jedynie możliwość. Istnieją jednak obawy, że taka zmiana zrujnowałaby sieć żłobków, a przedszkola nie zapewniłyby odpowiedniej opieki tak małym dzieciom.
– Dopóki nie zreformuje się przedszkoli i młodszych klas szkół podstawowych, nie powinno się posyłać ani dwulatków do przedszkola, ani sześciolatków do szkoły - mówi "Rz" Teresa Ogrodzińska z Fundacji Rozwoju Dzieci.
Polecamy: MPiPS: dwulatki za małe na przedszkole
Reforma oświaty będzie takż tematem VII Europejskiej Konferencji Dyrektorów Przedszkoli oraz II Zjazdu Akademii Zarządzania Dyrektora Szkoły.





